Tarnowskie Azoty chcą zużywać ponad połowę gazu z lokalnych złóż
Jak poinformował w poniedziałek rzecznik ZAT Jerzy Jurczyński, planowane uruchomienie dostaw powinno nastąpić pod koniec pierwszego kwartału 2012 roku. Do tego czasu Azoty Tarnów i PGNiG mają zrealizować inwestycje umożliwiające przesył gazu z lokalnych złóż Rylowa, Rajsko, Szczepanów, Wierzchosławice. Podobnie jak w przypadku obecnych dostaw ze złóż położonych na południe od Tarnowa, nowa sieć przesyłowa nie będzie połączona z Krajowym Systemem Przesyłowym.
- Zwiększenie dostaw ze złóż lokalnych oznacza poprawę bezpieczeństwa dostaw, większą niezależność od ewentualnych ograniczeń, na jakie mogą być skazani odbiorcy korzystający wyłącznie z gazu importowanego - zaznaczył rzecznik.
Do czasu uruchomienia dostaw, ZAT zamierza zakończyć budowę wytwórni wodoru specjalnie dostosowanej do specyficznej jakości gazu ze złóż lokalnych. Jest to jedno z zamierzeń tarnowskiej firmy wskazanych w jej prospekcie emisyjnym.
Obecnie Azoty Tarnów zużywają ze źródeł lokalnych powyżej 1/3 ilości dostaw gazu ziemnego ogółem. Gaz, który jest wydobywany w źródłach lokalnych w okolicach Tarnowa, nie spełnia wymogów jakości dla gazu wprowadzanego do systemu gazociągów przesyłowych administrowanych przez Gaz-SystemáSA, natomiast jego jakość jest wystarczająca dla Azotów Tarnów. Daje to możliwość zakupu gazu po cenach niższych niż taryfowe oraz ominięcia pośrednictwa Gaz- System.
Na mocy umowy zawartej z PGNIG w roku 2004 Tarnowskie Azoty są jedynym odbiorcą gazu wydobywanego ze złóż w pobliżu Tarnowa. W ostatnich czterech latach tarnowska spółka zainwestowała w technologie wykorzystania gazu ze źródeł lokalnych ponad 3,6 mln zł.
Po raz pierwszy tarnowskie Azoty zaczęły wykorzystywać gaz ziemny z lokalnych źródeł już w 1933 roku, kiedy przekazano tam do eksploatacji dwa rurociągi przesyłowe gazu ziemnego z kopalni w rejonie Krosna i Jasła i rozpoczęto wykorzystywanie go do opalania kotłów energetycznych, a nieco później jako surowca do syntez chemicznych.