Tankujący diesla i LPG muszą przygotować się na większe wydatki

fot: Krystian Krawczyk

CPN obowiązuje jeszcze tylko kilka dni

fot: Krystian Krawczyk

Kierowcy, zwłaszcza tankujący olej napędowy oraz LPG, muszą przygotować się na nieco większe wydatki na paliwa - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Wskazali, że od początku listopada br. wykresy hurtowych cen paliw, szczególnie olejów, wybrały “ostry kierunek w górę“.

W piątkowej publikacji analitycy portalu e-petrol.pl wskazali, że od soboty rafinerie w Płocku i Gdańsku wprowadzą nowe cenniki na produkowane przez siebie paliwa, ale, ich zdaniem, skala zmian nie zniweluje jednak obserwowanych w ostatnich dniach podwyżek.

Z danych portalu wynika, że w piątek przed Narodowym Świętem Niepodległości, za paliwa trzeba w rafineriach zapłacić: średnio 4663,80 zł netto za 1000 litrów benzyny bezołowiowej Pb95 i 4874,40 zł netto za taką samą ilość oleju napędowego. Tym samym znacznie zwiększyła się różnica w cenach benzyny i diesla - dziś wynosi już ponad 210 zł.

“Od początku listopada tego roku wykresy hurtowych cen paliw, szczególnie olejów, wybrały ostry kierunek w górę. Kierowcy, zwłaszcza tankujący olej napędowy oraz właściciele samochodów z instalacją LPG, będą musieli przygotować się na nieco większe wydatki za tankowanie i to już niebawem“ - przewidują analitycy.

Dodali, że ceny benzyn w rafineriach wzrosły na przestrzeni upływającego tygodnia o blisko 63 na 1000 l (1,36 proc.), a w przypadku olejów napędowego i opałowego podwyżki były bardzo widoczne - wyniosły odpowiednio 1,94 i 3,17 proc., co przełożyło się na zwyżkę o 92,60 zł dla diesla i o 110 zł na 1000 l dla oleju opałowego.

“Jeśli właściciele stacji paliw zdecydują się w najbliższych dniach na wprowadzenie do cen detalicznych podwyżki wynikającej ze zmian cen w hurcie oraz nie będą zwiększać marż na oleju napędowym, to w przypadku popularnej benzyny 95 średnia cena ogólnopolska powinna ukształtować się w przedziale 5,94-6,06 zł. Diesel może kosztować 6,07-6,19 zł/l“ - poinformowali analitycy.

Dodali, że ceny autogazu najprawdopodobniej także będą rosły i powinny kształtować się w przedziale 3,04-3,12 za litr.

Eksperci przypomnieli, że w tym tygodniu “nieznacznie“ potaniała popularna benzyna bezołowiowa - w połowie tygodnia litr tego paliwa kosztował 6,04 zł, a za olej napędowy należało zapłacić przeciętnie 6,09 zł/l. Zmianom “oparły się“ ceny autogazu, które utrzymały poziom sprzed tygodnia - 3,05 zł/l.

“Ceny na pylonach stacji paliw są na dużo niższym poziomie, niż o tej porze rok temu“ - zauważyli analitycy.

Zwrócili też uwagę, że wydarzeniem mijającego tygodnia na rynkach finansowych były wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.

“Inwestorzy na rynku naftowym mają chyba jednak problem z jednoznaczną oceną wygranej Donalda Trumpa i w ostatnich dniach obserwujemy nieduże wahania notowań surowca w rejonie 75 dol.“ - wskazali. W piątkowe przedpołudnie baryłka ropy Brent taniała i jej cena spada poniżej tego poziomu, kierując się w stronę 74 dol.

Ocenili, że z jednej strony Donald Trump jest zwolennikiem maksymalizacji krajowego wydobycia, ale z drugiej większa amerykańska produkcja będzie ciążyć notowaniom ropy. “Część inwestorów może też liczyć na to, że nowy prezydent będzie w stanie przełamać impas na Bliskim Wschodzie i doprowadzi do zakończenia konfliktu, który podnosi ceny surowca“ - stwierdzili.

Według analityków e-petrol patrząc jednak na wcześniejszą politykę administracji Trumpa, szczególnie w obszarze sankcji na Iran czy Wenezuelę, można zakładać, że podaż z tych krajów może zostać ograniczona.

“Obawy może budzić też protekcjonistyczna polityka handlowa, która może negatywnie odbić się na tempie globalnego wzrostu gospodarczego, redukując popyt na paliwa naftowe“ - przyznali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.