Tankowanie coraz tańsze, ale sezon na obniżki dobiega końca - prognozują analitycy

fot: Krystian Krawczyk

Polscy kierowcy nie muszą jeszcze obawiać się gwałtownego skoku cen na stacjach, ale spadku ceny poniżej 5 zł nie będzie

fot: Krystian Krawczyk

Sezon na obniżki cen na stacjach benzynowych dobiega końca - wskazują w piątek, 6 września, analitycy e-petrol. Według BM Reflex, na niektórych stacjach spadki cen są jeszcze możliwe.

Jak napisali w piątkowym komentarzu analitycy portalu e-petrol, tankowanie jest coraz tańsze.
"W mijającym tygodniu, pierwszy raz od końca lutego tego roku, średnia cena litra 95-oktanowej benzyny i oleju napędowego znalazła się poniżej poziomu 5 zł" - poinformowali. Ich zdaniem sezon na obniżki dobiega jednak końca.

BM Reflex wskazuje, że ceny wszystkich paliw na stacjach są niższe niż przed rokiem.

"Za litr bezołowiowej 95 płacimy 10 gr mniej niż przed rokiem, bezołowiowej 98 - 6 gr, oleju napędowego - 8 gr, a za litr autogazu aż o 32 gr" - podali.

Dodali jednocześnie, że chociaż na rynku hurtowym ceny zmieniają się codziennie, to brak wyraźnego kierunku tych zmian powoduje, że w najbliższym czasie ceny detaliczne powinny się stabilizować.

"W dalszym ciągu możemy jeszcze na części stacji obserwować obniżki cen" - zaznaczyli analitycy z BM Reflex.

Według e-petrol "przestrzeń do dalszych obniżek jest już jednak ograniczona, bo marże operatorów rynku detalicznego znowu są na bardzo niskim poziomie". Zgodnie z ich prognozą w nadchodzącym tygodniu przedziały cenowe dla benzyny 95-oktanowej wynoszą 4,96-5,07 zł za litr, dla diesla 4,97-5,09 zł/l oraz 1,94-2,02 zł/l dla autogazu.

Portal wskazał, że od kilku tygodni na giełdzie w Londynie obserwujemy stabilizację notowań surowca w rejonie poziomu 60 dolarów. Także w ostatnich dniach handel na rynku naftowym nie miał jasno określonego kierunku. Po weekendzie ropa taniała, ale im bliżej było końca tygodnia, tym nastroje wśród inwestorów były lepsze i cena surowca coraz wyższa. Lokalne minimum zanotowane zostało we wtorek, kiedy baryłkę ropy Brent można było kupić za jedyne 57,23 dol.

"W piątek przed południem jej cena utrzymuje się nieznacznie poniżej poziomu 61 dolarów" - podali analitycy e-petrol.

Jak wskazali, "decydujący wpływ na sytuację na giełdach naftowych ma w ostatnim czasie stan amerykańsko-chińskich relacji handlowych". Wchodzące w życie z początkiem września nowe cła, którymi Waszyngton i Pekin obłożyły import rywala, pogłębiły obawy o tempo wzrostu gospodarczego na świecie i na początku tygodnia zepchnęły notowania surowca poniżej poziomu 58 dolarów.

"Jednak dane na temat spadków zapasów ropy i paliw w Stanach oraz zaplanowana na początek października kolejna runda negocjacji z udziałem wysokich rangą przedstawicieli USA i Chin poprawiły nastroje wśród kupujących i pomogły notowaniom surowca w szybkim powrocie ponad poziom 60 dol." - wyjaśnili.

BM Reflex zaznaczył ponadto, że ceny ropy naftowej Brent wzrosły chwilowo w mijającym tygodniu w rejon 62,40 dol. za baryłkę. W piątek rano ropa Brent kosztowała 61 dol. za baryłkę i była około 1 dol. droższa niż przed tygodniem.

"Zwrot na rynku ropy naftowej nastąpił po informacjach, w centrum których ponownie znalazły się USA i ich prezydent. USA zdecydowały bowiem o nałożeniu kolejnych sankcji na Iran" - czytamy w komentarzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.