Tania ropa tnie zatrudnienie i nie tylko

fot: Andrzej Bęben/ARC

Minimalne spadki na giełdzie nie powstrzymują tendencji wzrostowych kursu dolara

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny ropy naftowej, które od połowy 2014 r. spadły o ok. 65 proc., komplikują perspektywy rozwoju branży offshore i energetycznej. Światowi producenci z tych sektorów byli zmuszeni do ograniczenia zatrudnienia o 200 tys. osób, a na ten rok prognozowane są kolejne cięcia - koszty inwestycji mają być o ok. 30 proc. niższe. To przekłada się również na zamówienia dla stoczni i innych podwykonawców.

- Obserwujemy pewne spowolnienie w branży offshore. Ostatni rok i pewne symptomy podczas poprzednich dwunastu miesięcy wskazywały, że będzie gorzej. I rzeczywiście tak właśnie się dzieje - Rafał Domżalski, prezes zarządu w spółce Expom, projektującej konstrukcje m.in. na potrzeby firm z sektora offshore.

Branżę offshore, czyli firmy budujące instalacje poszukiwawcze, wydobywcze, przetwórcze i zajmujące się transportem na morzu, dotyka przede wszystkim spadająca cena baryłki ropy naftowej. Dziś kosztuje ona nieco ponad 38 dolarów, podczas gdy w połowie 2014 r. płacono za nią ponad 110 dolarów.

- Kolejna bariera dla branży offshore to zwiększające się wydobycie na Bliskim Wschodzie, głównie w Iranie, i konkurencja ze strony gazu łupkowego, który na wielką skalę jest wydobywany w Stanach Zjednoczonych - mówi Domżalski.

Rozwój branży utrudniają także koszty działalności, które szczególnie w Skandynawii są bardzo wysokie. Przedsiębiorstwa operujące szczególnie na szelfie norweskim, ale i brytyjskim muszą bardzo mocno ograniczać koszty, aby się nadal rozwijać. Domżalski jest zdania, że nowe otwarcie dla inwestycji w offshore jest możliwe tylko wtedy, gdy wzrośnie wydajność.

- W ostatnich latach miał miejsce nieadekwatny wzrost kosztów w stosunku do wydobycia i teraz obserwujemy, że inne surowce na światowych rynkach wypierają to, co może produkować Skandynawia - tłumaczy Rafał Domżalski. - Uważam, że największym wyzwaniem, ale i perspektywą, która może przynieść pewne symptomy otwarcia nowych inwestycji w branży offshore, jest przede wszystkim zwiększenie wydajności oraz redukcja kosztów.

Jak wynika z badania przeprowadzonego w listopadzie 2015 roku przez Hays i Oil and Gas Job Search (28 tys. ankietowanych ze 178 krajów), spadek cen ropy naftowej miał ogromny wpływ na strukturę zatrudnienia i płace w sektorze energetycznym. Poziom wynagrodzeń w branży naftowej i gazowej spadł o 1,4 proc. w ujęciu rocznym, co wynikało przede wszystkim z masowych zwolnień, a także z tego, że firmy mniej chętnie sięgały po specjalistów z innych krajów. W ciągu ostatniego roku co trzeci respondent stracił pracę. 93 proc. ankietowanych przyznało, że ich firma dokonała redukcji zatrudnienia.

Problemy światowych graczy w branży offshore wpływają też na polskie firmy, które realizują dla nich zlecenia. Jak podkreśla Domżalski, Expom - spółka od ponad 60 lat prowadząca działalność w branży metalowej - radzi sobie z tym spowolnieniem, zdobywając zlecenia z innych sektorów. Choć większość zamówień to projekty dla stałych klientów z branży morskiej, to pojawiły się pierwsze zamówienia z sektorów rolniczego i przetwórczego.

- Interesuje nas też recykling oraz gospodarka surowcami wtórnymi. To obszary, które w 2016 roku i kolejnych latach będą się - moim zdaniem - szybko rozwijać - ocenia Rafał Domżalski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.