Tamy odizolują rejon kopalni, w którym doszło do zapalenia metanu

Rejon kopalni "Mysłowice-Wesoła", gdzie w poniedziałek doszło do zapalenia metanu, będzie odizolowany od reszty kopalni. Ratownicy górniczy budują specjalne tamy, które odetną zagrożoną część zakładu - podał we wtorek Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach (WUG).

W tym samym miejscu doszło w ostatnich dniach do dwóch przypadków zapalenia metanu.

Jak podał WUG, w poniedziałek wieczorem gaz zapalił się w tzw. ruchu "Wesoła", który przed połączeniem z kopalnią "Mysłowice" był samodzielnym zakładem. W zagrożonym rejonie 665 metrów pod ziemią było 10 pracowników. Wszyscy wycofali się, nie odnosząc żadnych obrażeń; obecnie trwa akcja pożarowa, której celem jest otamowanie zagrożonego rejonu - podał WUG. Dyspozytor WUG sprecyzował, że zostaną wybudowane dwie tamy, które odetną zagrożony rejon od reszty kopalni.

Do zapalenia metanu doszło w "Wesołej" także w ostatnią niedzielę. Wówczas dwaj górnicy doznali niezagrażających życiu poparzeń, 18 innych bezpiecznie wycofano z zagrożonego rejonu. Zagrożony rejon został wówczas zamknięty.

Dyspozytor WUG powiedział, że choć do obu przypadków zapalenia gazu doszło w tej samej części kopalni - na skrzyżowaniu ściany wydobywczej z jednym z chodników - nie należy ich łączyć. - Do ostatniego zapalenia metanu doszło już po zakończeniu poprzedniej akcji pożarowej - powiedział.

Nadzór nad prowadzoną akcją sprawują WUG i Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.