Takiego wzrostu nie ma w żadnym innym kraju Unii

fot: Witold Gałązka/ARC

Wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński ujawnił, że jednym z celów programu jest "zwiększenie konkurencyjności Śląska i uniezależnienie jego rozwoju od sektora wydobywczego"

fot: Witold Gałązka/ARC

Już półtora roku mamy stabilny wzrost gospodarczy; tego nie ma w żadnym innym kraju UE - powiedział w środę, 5 wrzesień, minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Podkreślił, że przyszedł czas, by nasze firmy wychodziły za granicę.

- Polska jest krajem szybko rosnącym, i to rosnącym w sposób stabilny, zrównoważony - podkreślił Kwieciński w TVP Info i dodał, że poziom rozwoju jest bardzo wysoki.

- Już cztery kwartały z rzędu utrzymujemy wzrost gospodarczy na poziomie 5 proc. w odniesieniu do PKB - przypomniał szef MIiR. Dodał, że dwa kwartały wcześniej mieliśmy wzrost na poziomie 4 proc.

Zaznaczył, że już 1,5 roku mamy bardzo stabilny i wysoki wzrost gospodarczy.

- Tego nie ma w tej chwili w żadnym kraju członkowskim UE - powiedział.

Wskazał, że np. w relacji PKB na mieszkańca przegoniliśmy Węgry, a jak wstępowaliśmy do UE, Węgrzy byli "zdecydowanie od nas bogatsi".

Zdaniem Kwiecińskiego teraz przyszedł czas, by nasze firmy wychodziły za granicę.

To, że "nasza gospodarka ma się dobrze", szef MIiR podkreślał też podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami w Krynicy. Mówił, że chciałby, by wzrost PKB w trzecim kwartale br. był zbliżony do tego z drugiego kwartału, gdy wyniósł 5,1 proc. PKB.

Szef MIiR w środę mówił również o konieczności niwelowania dysproporcji między różnymi częściami Polski m.in. w odniesieniu do rozwoju sieci dróg lokalnych.

- Jeżeli pytamy społeczeństwo w różnych częściach kraju (...) o drogi lokalne, to ten temat w bardzo niewielkim stopniu pojawia się w zachodniej Polsce - zaznaczył.

Przypomniał, że jest to natomiast jedna z priorytetowych kwestii "dla lokalnej społeczności przede wszystkim w Polsce C, ale również w Polsce B" - mówił. Dodał, że rząd musi tę lukę związaną z różnicami dotyczącymi np. infrastruktury "w tej chwili zasypywać".

Podkreślił duże znaczenie infrastruktury transportowej.

- W tej chwili mówimy nie tylko o dostępności w postaci transportu drogowego, ale również o dostępności kolejowej i lotniczej. Mówimy również o sprzężeniu transportu morskiego z transportem wodnym śródlądowym - wskazał.

Zaznaczył, że dla rządu jest to "szalenie ważne zadanie, które będzie realizowane jeszcze przez lata".

Dodał, że transport śródlądowy w Polsce ma znikomy udział.

- To jest mniej więcej 0,3-0,4 proc. Dla przykładu, w Belgii jest to prawie 1/3, w Niemczech prawie 20 proc., bo jest to transport tani, przyjazny środowisku - tłumaczył.

Według niego to pokazuje, jakie jeszcze duże wyzwania stoją przed naszym krajem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.