Tak oświadcza się górnik

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Tradycyjna parada orkiestry górniczej z okazji Barbórki miała niespodziewany finał. Jego sprawcą był górnik i ratownik z kopalni Wujek Mariusz Kulawik.

Mariusz Kulawik nagle wyszedł z tłumu. Ubrany w mundur górniczy klęknął przed Mileną Obłąk i się jej oświadczył.

-  Szłam z górniczą paradą. Pod koniec przemarszu zauważyłam, że Mariusz stoi na środku. Nagle podszedł do mnie i złapał mnie za rękę - opowiada wzruszona Milena Obłąk.

Mariusz pracuje w kopalni Wujek od 2 lat, a łącznie w zawodzie od 17. Ratownikiem górniczym jest od 12 lat. Mieszka na Nikiszowcu. Jego narzeczona pochodzi z Radomia.

- Przyjechałam do koleżanki i poznaliśmy się na imprezie. Od dwóch lat jesteśmy razem - mówi Milena.

Mariusz od dłuższego czasu obmyślał plan zaręczyn, koniecznie chciał to zrobić jeszcze w tym roku.

- Było kilka pomysłów. Barbórka  to był ostatni możliwy moment, by zrobić takie show. Faceci teraz mnie znienawidzą za to, jak wysoko postawiłem poprzeczkę - śmieje się.

- Było sporo kombinacji, dogadałem się z orkiestrą i zwerbowałem kolegów z pracy, by wszystko wyszło idealnie. Rodzina Mileny zobaczyła to w telewizji, moja rodzina widziała na miejscu - mówi górnik.

Dla Mileny to było ogromne zaskoczenie.

- Nawet baneru nie zobaczyłam, byłam jak we mgle. Do teraz nie mogę w to uwierzyć. Wszyscy byli w szoku, moja mama się popłakała ze szczęścia - podkreśla.

Narzeczeni planują ślub za dwa lata w Meksyku. 

- Mariusz to pierwszy górnik w rodzinie. Boję się o niego, zawsze jak wyjedzie na górę przesyła mi informację, że wszystko jest w porządku - mówi kobieta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.