Czasem jeszcze fedrujemy, ale nie kombajnem...
- Cała działalność turystyczna praktycznie sama się finansuje. Pozwalają na to wpływy z biletów. Cieszy mnie to tym bardziej, że przecież działamy w cieniu słynnej i znacznie większej Wieliczki - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą KRZYSZTOF ZIĘBa, prezes zarządu kopalni soli w Bochni.Początki bocheńskiej kopalni jako zakładu wydobywczego sięgają 1248