ratownictwo

Lista artykułów

1582114245 pybar jumbo dev 5

Ciało górnika odnalezione

Ciało górnika, który 23 stycznia zaginął w kopalni złota Henty Gold Mine, blisko miasta Queenstown w Tasmanii zostało odnalezione – poinformował serwis amsj.com.au. Jak informowaliśmy w portalu netTG.pl górnik pracował na nocnej zmianie w upadowej na poziomie 700 m jako operator ładowarki i nie powrócił z kolejnym ładunkiem skał. Nie było również z nim kontaktu. Koledzy

Ratownik górniczy pilnie poszukiwany

Funkcjonowanie kopalni bez właściwie zorganizowanego ratownictwa jest niemożliwe. Tymczasem dawno już minęły czasy, gdy do służby tej garnęły się tłumy kandydatów. Praca ratowników polegała wówczas w większości na pełnieniu dyżurów i wykonywaniu prac w rygorze akcji ratowniczej. Obecna rzeczywistość przedstawia się nieco inaczej.  - Na dobrą sprawę wszyscy jesteśmy

Psie nosy na Barbarze

  W Kopalni Doświadczalnej Barbara GIG trenowali czworonożni ratownicy. Do Mikołowa mają zaglądać częściej. Regularnie też będą pojawiać się na ćwiczeniach w czynnych kopalniach węgla kamiennego na Śląsku. Wiele wskazuje na to, że psy staną się wkrótce stałymi członkami zastępów ratowniczych. Brutusowi i Hebanowi ciemne czeluści podziemnych wyrobisk nie są straszne.

Odnalazła zaginionych górników

Pierwsze psy w ratownictwie górniczym pojawiły się niespełna 10 lat temu. Od tego czasu często zjeżdżają do podziemnych wyrobisk śląskich kopalń. Biorą udział zarówno w akcjach ratowniczych, jak i w ćwiczeniach. Sześcioletnia sunia Kristie, owczarek belgijski, nie miała problemu z podjęciem tropu. Z bazy do strefy zagrożenia na poziomie 540 dotarła bez problemu. To właśnie

Pies na tropie w kopalni Bobrek-Piekary

Sześcioletnia Kristi, owczarek belgijski, nie miała problemu z podjęciem tropu. Z bazy do strefy zagrożenia na poziomie 540 dotarła bez problemu. To właśnie tam - we wnęce, za pompami wysokiego ciśnienia - znajdowali się poszukiwaniu górnicy. Tym razem były to tylko ćwiczenia z użyciem psa. Do podziemnych wyrobisk zjechali w piątek, 19 lipca, wspólnie ratownicy górniczy z

Nad i pod przenośnikiem

Czołgaliśmy się w rejonie o wysokości maksymalnej wynoszącej 60 cm. W czasie pokonywania tego wyrobiska raz byłem nad przenośnikiem taśmowym, a za parę metrów zaraz pod nim, raz nad obudową łukową, a potem tuż pod nią - wspomina PIOTR MORAWIEC, kierownik Górniczego Pogotowia Ratowniczego w KGHM Polska Miedź, który brał udział w akcji w ruchu Zofiówka. W czasie Akademii BHP

Ratownicy z ZG Brzeszcze

- Nigdy nie tracimy nadziei, zawsze można liczyć na naszą pomoc - podkreśla Jarosław Łabęcki, kierownik Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego w ZG Brzeszcze, który o specyfice pracy ratowników górniczych w kopalni Taurona Wydobycie opowiedział podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego. Brzeszcze to kopalnia wybitnie metanowa. Właśnie to zagrożenie determinuje gotowość

To jest ciężka służba

Przedstawiciele jednostek ratowniczych z KGHM, Lotosu i Tauronu Wydobycie mówili podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego o działalności podległych im służb. O tym, jak złożona jest praca ratowników z KGHM, mówił podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego Sebastian Rakowiecki, dyrektor ds. technicznych Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w miedziowej spółce. Zaznaczył,