Nad i pod przenośnikiem

fot: Maciej Dorosiński

- Przed Zofiówką nigdy nie byłem w kopalni węgla, nawet na wycieczce. To, co tam zobaczyłem, czyli skalę zniszczeń i to z czym ludzie muszą się zderzyć, przerosło moje największe wyobrażenie - mówi Piotr Morawiec

fot: Maciej Dorosiński

Czołgaliśmy się w rejonie o wysokości maksymalnej wynoszącej 60 cm. W czasie pokonywania tego wyrobiska raz byłem nad przenośnikiem taśmowym, a za parę metrów zaraz pod nim, raz nad obudową łukową, a potem tuż pod nią - wspomina PIOTR MORAWIEC, kierownik Górniczego Pogotowia Ratowniczego w KGHM Polska Miedź, który brał udział w akcji w ruchu Zofiówka.

W czasie Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego mówił pan o doświadczeniach związanych z akcją w ruchu Zofiówka. Docenił pan także trud, z jakim mierzą się wasi koledzy, którzy zabezpieczają kopalnie węgla kamiennego.
Przed Zofiówką nigdy nie byłem w kopalni węgla, nawet na wycieczce. To, co tam zobaczyłem, czyli skalę zniszczeń i to z czym ludzie muszą się zderzyć, przerosło moje największe wyobrażenie. W swoim życiu uczestniczyłem w wielu trudnych akcjach, ale taki dyskomfort pracy, jaki jest w kopalni węgla po tąpnięciu, to jest coś nie do opisania. Zdałem sobie sprawę, ile sił kosztuje działanie w takich warunkach. Prowadzę aktywny tryb życia – trenuję i dbam o siebie – i na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że wyjeżdżając stamtąd, byłem skrajnie wyczerpany, a w zasadzie nic tam nie zrobiłem. Pojechałem tylko zweryfikować, jak możemy pomóc w tej akcji.

W Zofiówce doszło do tego, że spąg całował strop.
Czołgaliśmy się w rejonie o wysokości maksymalnej wynoszącej 60 cm. W czasie pokonywania tego wyrobiska raz byłem nad przenośnikiem taśmowym, a za parę metrów zaraz pod nim, raz nad obudową łukową, a potem tuż pod nią. Na drodze napotykaliśmy zastępy wracające z penetracji, więc w tych wąskich przestrzeniach musieliśmy się przeciskać, żeby dwóch mężczyzn mogło się zmieścić. Do tego należy dodać wysoką temperaturę i zagrożenie metanowe, które sprawiało, że w każdej chwili mogło paść hasło, że trzeba się wycofać. To nie było tak, że człowiek się odwraca i odchodzi. Było to obciążające zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym, ale jesteśmy po to szkoleni, aby dawać sobie radę w takich warunkach i to znosić.

W miedzi funkcjonuje system filarowo-komorowy, w węglu wyrobiska są zabudowywane przy pomocy obudów łukowych. Czy zderzenie z inną rzeczywistością powodowało dyskomfort?
Z tym akurat nie miałem problemu, ponieważ u nas po tąpnięciu wyrobisko także jest zdegradowane, tylko materiał jest inny. W kopalniach węgla dochodzą do tego elementy infrastruktury. W węglu „jedzie się” w obudowie ŁP i jej fragmenty znajdują się w wyrobisku. Ponadto są tam wszystkie rurociągi czy taśmociągi. To wszystko jest wymieszane. Natomiast w miedzi mamy do czynienia ze skałami, ewentualnie możemy natknąć się na kotwy, które możemy przeciąć i kopiemy dalej. Idąc po ludzi, raczej nie myśli się o tym, czy jest to wyrobisko w systemie komorowo-filarowym czy z obudową. Różnica jest taka, że infrastruktura znajdująca się w tych wyrobiskach jest zupełnie inna. U nas możemy użyć ciężkiego sprzętu, natomiast w kopalniach węglowych praca w wielu przypadkach opiera się właśnie na siłach i rękach ratowników, bo nie zawsze można użyć narzędzi czy maszyn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.