Pod kopalnią śnią im się białe noce
Wszyscy myślą, że Szczygłowice to przykopalniana dziura, z której nie sposób się wyrwać. Ale z balkonu wieżowca przy dobrej pogodzie widać Czantorię. I człowiek marzy o dalekich podróżach – mówi Dominik Pędziwilk, 50-letni górnik. Nie może doczekać się wiosny, gdy ze starszym kolegą Markiem – emerytowanym sztygarem – wyciągną