Czarne oblicza po raz drugi

1388389433 foto

fot: B. Senkowski

Polsko-francuska grupa fotografów po raz drugi pojawiła się na Śląsku

fot: B. Senkowski

Raz już tu byli, raz też gościli na łamach Trybuny Górniczej. Zapowiadali wtedy, że wrócą w okolicach Barbórki. Jak powiedzieli, tak zrobili. Polsko-francuska grupa fotografów, realizująca projekt "Czarne oblicza Europy", która swoją twórczość skupia wokół górnictwa i Śląska - regionu, który ich zdaniem jest żyjącym odpowiednikiem francuskiego Pas-de-Calais, gdzie ostatnią kopalnię zamknięto w latach 90., spędziła dwa tygodnie, mieszkając w katowickim Nikiszowcu.

- W swoich pracach dotykamy m.in. problematyki społecznej, ekologii oraz architektury. W naszym projekcie głównymi aktorami są pracownicy kopalń. Chcemy jednak dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, dlatego planujemy zorganizować pokaz filmów o tematyce górniczej, powstają również materiały edukacyjne dla najmłodszych. Projekt ma zwieńczyć wystawa w obydwu krajach, stanowiąca podsumowanie ponadrocznej pracy - wyjaśnia Matthias Crepel, koordynator projektu.

Nie wiadomo jednak, czy pracę można już uznać za skończoną. Artyści tak zachwycili się barwnym Śląskiem i możliwościami, które przed nimi otworzył, że przymierzają się do jeszcze jednej wspólnej akcji, nie zdradzając jednak na razie wielu szczegółów.

- Te dwa tygodnie pracy pozwoliły nam nawiązać kolejne kontakty na Śląsku, dokładniej zbadać kulturę górniczą, wczuć się w kopalniany klimat. Również my sami mogliśmy się lepiej poznać. Mieliśmy dużo czasu na rozmowy na temat projektu. Była wielogodzinna praca, zwiedzanie, była też pora na wieczór w barze w Nikiszowcu, więc czas jak najbardziej owocny. Choć według planu miało to być nasze drugie i zarazem ostatnie spotkanie na Śląsku, liczymy, że uda nam się zorganizować jeszcze jedno - przyznaje Daniel Dmitriew z polskiej części grupy fotografów.

Wszystkich zainteresowanych szczegółami projektu oraz efektami pierwszej części (z pobytu latem) zapraszamy do lektury tekstu "Uwieczniając górniczy świat".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.