Uwieczniając górniczy świat

1376122693 11 nikisz bs k3

fot: Bartłomiej Senkowski

90 procent 10-osobowej grupy fotografów, realizujących projekt „The Black Faces of Europe”.

fot: Bartłomiej Senkowski

Nie co dzień można spodziewać się, że odwiedzając nikiszowiecki rynek, napotkamy na nim grupę młodych ludzi siedzących na trawie przy drugim śniadaniu i porozumiewającą się między sobą w przynajmniej trzech językach... Taką grupę przyszło nam jednak poznać w pewne lipcowe, sobotnie popołudnie.

- Mamy już trochę w nogach - przyznał pochodzący z Lublińca Daniel Dmitriew, proponując, byśmy usiedli na ławce, gdzie spokojnie wytłumaczy nam, co sprowadza ich do Nikiszowca.

Okazuje się bowiem, że wspomniana sobota to jeden z kilku bardzo aktywnych dni, w czasie których cała grupa przemierza Śląsk z aparatami fotograficznymi. Tak, istotnie. Wspólnym mianownikiem tego międzynarodowego grona jest fotografia. Pięć osób z Polski i pięć z Francji okiem fotograficznego obiektywu uwiecznia górnictwo i jego szeroko pojmowane tło.

Dlaczego Francuzi...
... przyjechali do Katowic? Co było ich inspiracją? - Chodzi o to, że we Francji jest taki sam region jak nasz Śląsk. Nazywa się Nord-Pas-de-Calais - wyjaśnia Daniel Dmitriew, który wcielił się w rolę koordynatora polskiej części grupy. Różnica polega jednak na tym, że tam kopalnie nie działają już od 30 lat.

- Chcemy bardzo szerokim okiem porównać warunki życia tam i tu. Warunki bytowe, kulturalne górników oraz ich rodzin - dodaje Dmitriew.

Śląsk dał fotografom spore pole manewru: domki fińskie w Bytomiu, szyb Wilson, kopalnia Guido, spotkanie z Erwinem Sówką i w końcu prawdziwa wisienka na torcie w postaci zwiedzania dołu czynnej kopalni Wieczorek, w której, choć warunki dalekie są od wymarzonych dla fotografów, cała grupa miała niepowtarzalną okazję zobaczyć i poczuć, czym jest czynny zakład górniczy.

Obcowanie z górnikami zaczęło się jednak na powierzchni dzień wcześniej, podczas wieczornego spotkania z pracownikami Staszica w sąsiednim Giszowcu.

- Nawiązaliśmy sporo kontaktów, które umożliwią nam kolejne spotkania - wtrąca zadziwiająco dobrą polszczyzną przedstawiciel francuskiej części grupy Matthias Crepel, współzałożyciel organizacji Histoire de Savoir (s), bez której cały projekt nie miałby szans ruszyć.

Pomogła Unia
No właśnie, Histoire de Savoir (s) to francuska organizacja, która pomaga młodym ludziom realizować różnego rodzaju przedsięwzięcia artystyczne. Na realizację opisanego projektu pn. "The Black Faces of Europe" ("Czarne oblicza Europy") udało im się uzyskać środki z Unii Europejskiej.

Jeżeli nic nie pokrzyżuje fotografom planów, w zimie pojawią się u nas ponownie. - Chcemy wrócić w grudniu, przy okazji Barbórki - wyjaśnia Dmitriew.

A co ma być zwieńczeniem pracy nad projektem? - Wystawa, a właściwie dwie - w Polsce i we Francji - wyjaśnia Matthias Crepel. Nie wiadomo jednak jeszcze, kiedy i w którym miejscu fotografie zostaną wystawione. Wiadomo natomiast, że ich forma i tematyka, choć ściśle związane z górnictwem, będą bardzo różnorodne.

- Każdy z nas realizuje swój temat. Niektórzy zajmują się portretami, inni reportażami, jeszcze inni krajobrazami, każdy coś sobie wybrał - tłumaczy Dmitriew, zapraszając na stronę internetową Histoire de Savoir (s) oraz swój facebookowy profil, gdzie już teraz można zobaczyć fragment tego, co udało im się uwiecznić.


fot. Daniel Dmitriew

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tak uczczono rocznicę Porozumienia Katowickiego

W Dąbrowie Górniczej odbyły się dziś uroczystości upamiętniające 46. Rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice.

1473499705 porozumienie katowickie

To dzisiaj! 46. rocznica podpisania porozumienia w Hucie Katowice

11 września w Dąbrowie Górniczej odbędą się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice. Było to ostatnie z Porozumień Sierpniowych zawartych na przełomie sierpnia i września 1980 roku między strajkującymi robotnikami a przedstawicielami komunistycznej władzy. Zapisy tego dokumentu otworzyły drogę do tworzenia struktur NSZZ „Solidarność" na terenie całego kraju.

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.