Miały łagodzić ból po restrukturyzacji górnictwa
Połowa lat 90. Wiadomo, że trzeba restrukturyzować posocjalistyczny przemysł ciężki: hutniczy i wydobywczy. Domagają się tego światowe instytucje finansowe, w tym Bank Światowy, warunkując pomoc materialną od przeprowadzenia zmian w strukturze gospodarki niedostosowanej do wymagań wolnego rynku. Władza wie, że będzie to bolesny proces. Środkiem łagodzącym na te bóle mają być specjalne strefy ekonomiczne (SSE). Pierwsza powstaje w Mielcu w 1995 r.