jsw

Lista artykułów

Rodziny poszukiwanych na bieżąco informowane

- Działamy też w bardzo trudnym obszarze, jakim jest opieka nad osobami, których bliscy zostali poszkodowani w tym wypadku. Po godz. 8 mieliśmy spotkanie z żonami i bliskimi osób, które są jeszcze uwięzione pod ziemią – zaznaczył Tomasz Cudny, prezes JSW. Dotychczasowy bilans katastrofy w kopalni Pniówek to pięć ofiar, natomiast kolejnych siedem wciąż znajduje się pod ziemią.

Trwa budowa lutniociągu. Do skrzyżowania zostało 250 metrów

W czwartek nad ranem rozpoczęła się budowa lutniociągu, czyli instalacji umożliwiającej tłoczenie czystego powietrza. - Dzięki temu ratownicy pracują w świeżym prądzie powietrza – zaznaczył Tomasz Cudny, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jak poinformowali przedstawiciele JSW, akcja prowadzona w kopalni Pniówek skupia się obecnie na uruchomieniu i systematycznym

Akcja ratownicza nie została przerwana

Sławomir Starzyński, rzecznik prasowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, zdementował informacje podawane przez niektóre media, jakoby akcja ratownicza w kopalni Pniówek została przerwana. - Ta akcja cały czas trwa, nie było żadnej przerwy - podkreślił 21 kwietnia podczas porannego spotkania z mediami. Dodał, że przekroczenie stężenia szkodliwych gazów utrudnia akcję

Akcja ratownicza nadal w bardzo trudnych warunkach

Akcja ratownicza w kopalni Pniówek trwa już 32 godziny. Ratownikom w dalszym ciągu nie udało się odnaleźć siedmiu zaginionych górników - poinfomowały dzisiaj, 21 kwietnia, tuż przed godz. 8 rano  służby prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy kopalnia Pniówek. Doszło do dwóch wybuchów metanu. Nie żyje pięciu górników, 25 przebywa w szpitalach, siedmiu

Stan zdrowia poparzonych górników nadal bardzo poważny

Stan poparzonych w wypadku, do jakiego doszło 20 kwietnia w kopalni Pniówek, nadal jest poważny. Jak informuje Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, na OIOM trafiło następnych trzech pacjentów. W sumie pięciu z dziesięciu tam leczonych. To w tym specjalistycznym szpitalu są leczeni najbardziej poszkodowani pracownicy należącej do JSW kopalni. - Na Oddziale

W Pniówku nadal zaginionych siedmiu górników

Brak dobrych informacji z kopalni Pniówek (Jastrzębska Spółka Węglowa), w której 20 kwietnia doszło do dwóch wybuchów metanu. Nadal poszukiwanych jest 7 górników. Jak informuje dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego, akcja ratownicza skupia się obecnie na odcięciu miejsca katastrofy. Atmosfera w tym rejonie nadal jest wybuchowa i uniemożliwia wejście ratowników. 20 kwietnia

Akcja w Pniówku prowadzona jest w bardzo trudnych warunkach

Akcja po wybuchu metanu w kopalni Pniówek trwa. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło po północy w środę, 20 kwietnia. Jak podały wieczorem służby prasowe JSW, ratownikom wciąż nie udało się odnaleźć siedmiu poszukiwanych pracowników. Dodano, że akcja jest prowadzona w bardzo trudnych warunkach. Do tej pory potwierdzono śmierć pięciu pracowników spółki. Czterech zmarło na

1650462383 cudny

Szukają rozwiązania bezpiecznego dla ratowników

Czwarta i piąta osoba została wytransportowana do bazy, gdzie lekarz stwierdził zgon. Czterech górników zginęło na dole i jeden zmarł w szpitalu. Tak wygląda stan obecny – poinformował dziennikarzy Tomasz Cudny, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy kopalnia Pniówek, gdzie dziś w nocy doszło do tragicznego wypadku. - Ratownicy po pierwszym wybuchu metanu szli