Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W niedzielę odbędzie się msza za górników z Pniówka

fot: Maciej Dorosiński

W środę, 20 kwietnia, kwadrans po północy w rejonie ściany N-6 na poziomie 1000 m w KWK Pniówek doszło do pierwszego wybuchu metanu

fot: Maciej Dorosiński

W niedzielę 24 kwietnia o 9:30 odbędzie się msza święta w intencji górników zmarłych i poszkodowanych w wyniku wypadku w kopalni Pniówek. Jak podały służby prasowe JSW, nabożeństwo zostanie odprawione w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Pawłowicach.

Przypomnijmy, że w środę, 20 kwietnia, kwadrans po północy w rejonie ściany N-6 na poziomie 1000 m doszło do pierwszego wybuchu metanu. W czasie, gdy akcję prowadziły dwa zastępy ratowników nastąpił wtórny wybuch. W wyniku tych zdarzeń zginęło pięć osób - cztery na miejscu, a jeden z górników w szpitalu. Jak podali lekarze miał on poparzone ponad 90 proc. powierzchni ciała. Ponadto stan sześciu poszkodowanych określono jako ciężki. Poszukiwanych było siedem osób.

W czwartek, 21 kwietnia, w KWK Pniówek doszło do czterech kolejnych wybuchów. Miały one miejsce, gdy w rejonie ściany N-6 przebywali ratownicy, którzy pracowali przy budowie lutniociągu. Ratownicy otrzymali rozkaz powrotu do bazy, gdy urządzenia pokazały zmiany w składzie kopalnianego powietrza. Gdy zmierzali do celu doszło do wybuchu. Ośmiu z dziesięciu ratowników trafiło do szpitali. Podczas trzech kolejnych wybuchów w wyrobiskach nie było już nikogo. W związku z tą sytuacją w sztabie podjęto trudną decyzją o zamknięciu tego rejonu i odizolowaniu go na jakiś czas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.