Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
Śmiech polepsza krew! Ale polepsza też rozum, i to na różne sposoby. Po pierwsze, nieraz trzeba dobrze głową ruszyć, żeby pojąć istotę dowcipu. Dlatego niejeden śmieje się trzykrotnie: po raz pierwszy - gdy go słyszy, po raz drugi - gdy go tłumaczą i po raz trzeci - gdy go zrozumie... Bowiem nawet bezdenną głupotę dobrego dowcipu trzeba zgłębiać przy pomocy głębi myśli. A i tak się to nie zawsze udaje, bo albo myśl zbyt płytka, albo głupota zbyt głęboka. Ale usiłować trzeba, bo jak wiadomo: nie