Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 126.89 USD (+0.56%)

Srebro

85.21 USD (+0.96%)

Ropa naftowa

100.40 USD (-1.24%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.85 USD (+0.30%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 126.89 USD (+0.56%)

Srebro

85.21 USD (+0.96%)

Ropa naftowa

100.40 USD (-1.24%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.85 USD (+0.30%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!

fot: Maciej Dorosiński

Piszcie: ecik.gornicza@gmail.com

fot: Maciej Dorosiński

Alleluja i do przodu!
Jak zauważają specjaliści od badania rynku (a dziś badanie rynku jest znacznie ważniejsze od badania prostaty tudzież stanu uzębienia) święta wiosenne znacznie mniej skłaniają obywateli nadwiślańskiej krainy do obdarowywania swych bliźnich, niż święta zimowe. Właściwie prawie wcale nie skłaniają, gdy tymczasem te zimowe wręcz zmuszają do obdarowywania. Obdarowywania czymkolwiek. Ponieważ jednak "prawie czyni wielką różnicę" (oto siła reklamy!), więc nie znaczy to, że zupełnie brakło tych, którzy chcą obdarować kogoś, czymś. O ile ze znalezieniem "kogoś" na ogół nie ma najmniejszych problemów, o tyle z tym "czymś" bywają poważne dylematy. To znaczy tradycyjne jajeczka, zajączki różnej wielkości - często przekraczającej rozmiary żywego, dorodnego szaraka, kury nioski lub kwoki i barany z chorągiewką lub bez, a wszystko cudnie odlane z cukru, czekolady lub masy ją udającej, ewentualnie wypieczone lub też zrobione z materiałów niejadalnych (co nie znaczy, że surowce wcześniej wymienione zawsze nadają się do spożycia), dylematem zakupowym nie są. Dylemat występuje w momencie odejścia od świątecznego stereotypu. I tu spieszę z pomocną radą. Lecz wcześniej mały wstęp.

Świętom wiosennym, czyli świętom odradzającego się życia, przydano niegdyś wymiar chrześcijański. Dziś zdaje się wszystko zataczać koło i znów w nich więcej pogańskiego rozpasania, niż chrześcijańskiej zadumy. Lecz wiadomo, że w krainie nadwiślańskiej żyje naród będący kwintesencją religijności i wzorem patriotyzmu, albo odwrotnie - nieważne, bowiem te dwie cechy stapiają się w nim w nierozerwalną jedność. Zatem z okazji religijnej najwłaściwsze będą prezenty patriotyczne. Kilka znakomitych propozycji można znaleźć na internetowych portalach. Na przykład T-shirt upamiętniający rzeź wołyńską. Literka "ł" w nazwie "Wołyń" zmienia się w krzyż, na którym, tyłem do patrzącego, przybita jest dwoma strzałami w plecy jak ćwiekami, mała, różowa figurka ludzka, przypominająca archaiczne lalki z celuloidu. Jej kształtna pupka dominuje w obrazie, uzupełnionym okolicznościowym wierszykiem. Wszystko razem jest wstrząsające i dojmujące swym artystycznym i estetycznym wyrazem. Miłośnicy dawniejszej historii mogą nabyć koszulkę, imitującą husarską zbroję wraz z rysią skórą, ale bez skrzydeł. Hiperrealizm tego wyrobu przypomina ręcznik plażowy z gołą babą lub równie gołym delfinem. Jest też kilka rodzajów czarnej, zakrwawionej pościeli. Krwią broczą na niej "żołnierze wyklęci", powstańcy warszawscy i anonimowi bohaterzy, a pościel wzywa do oddania im czci, zaś nad nimi góruje "Wielka Polska". Ileż możliwości daje taka pościel. Wyobraźmy sobie rozmowę:

- Pod czym śpisz?
- Pod żołnierzami wyklętymi.
- Eee tam. Ja wczoraj spałem pod sanitariuszką z powstania, a dziś pod Wielką Polską...

Ciekawe, jakie sny ma się pod taką pościelą? Jest jeszcze kilka innych równie frapujących i poruszających propozycji. Nie zauważyłem tylko ulubionego przez szczególnie zażartych patriotów połączenia symbolu Polski walczącej ze swastyką, w którym to połączeniu można się chyba dopatrywać jakiegoś symbolicznego aktu zbratania dawnych wrogów w imię... I tu można wstawić, co się chce. Za to symbolicznie połączono na "gustownej" przypince godło państwowe z tęczą. Podobno nie jest to ta sama tęcza, co na pewnym warszawskim placu, bo tamta ma 6 kolorów, a ta aż 7 i dlatego znaczy coś zupełnie innego. Kto policzy będzie wiedział. Może...
Zatem do zakupów rodacy! To znaczy: Alleluja i do przodu! - chciałem powiedzieć...

Jurek Ciurlok "Ecik"

Ps. Ani razu nie użyłem nazwy "Wielkanoc", bo w tym kontekście chyba nie wypada.

KÓNSKI Z BELE KÓND

Alternatywa
Przed laty w sklepie warzywno-owocowym nie było już na przednówku żadnych owoców. Ale ciągle wisiał napis: "Kupujcie owoce! Owoce to zdrowie!"
- Przecież to śmiechu warte, trzymanie tu tego napisu przy pustych skrzynkach - zauważył jakiś zbulwersowany klient.
- I o to chodzi - zauważył nieco oburzony sprzedawca. - Przecież śmiech to także zdrowie, a zdrowie jest najważniejsze.

Oto konsekwencja!
Jak powszechnie wiadomo, Ecik jest typem niepoprawnego głupka, więc nic dziwnego, że część swego życia spędził w tzw. "psychiatryku", bardziej staroświecko zwanym "domem wariatów". Trafił tam z powodu zamiłowania do strzelania z procy w okna. Po dłuższym leczeniu, stanął przed lekarską komisją, a ta zadała mu pytanie:
- Gdyby pan stąd teraz wyszedł, to co by pan sobie najpierw kupił?
- Guma.
- A po co panu guma?
- Bo bych se zrobił proca i szczyloł do okiyn...
- Niestety, kuracja na razie nie przyniosła efektów - orzekła komisja. - Pacjent nadal musi być leczony.
Koledzy z sali, gdy się dowiedzieli o przebiegu rozmowy, doradzili Ecikowi:
- Ty niy godej na drugi roz, że se kupisz guma. Powiydz, że se kupisz rower...
I tak przez rok mu doradzali. Po roku Ecik znów stanął przed komisją.
- Panie Ecik - zaczął jej przewodniczący - gdyby pan teraz stąd wyszedł, to co by pan sobie na początek kupił?
- Jo by se kupił rower - pewnym głosem odparł Ecik.
- O! Znakomicie! A dlaczego pan ten rower by sobie kupił?
- A bo... Bo... Bo w rowerze sóm dyntki - po chwili wahania Ecik wykrzyknął radośnie.
- No są, ale dlaczego one są dla pana takie ważne?
- Bo dyntki sóm z gumy i z nich zrobił bych se proca i szczyloł do okiyn...
- No, niestety - orzekła komisja. - Pacjent nadal zdradza objawy idiotyzmu i musi być leczony.
Koledzy z sali, gdy się dowiedzieli, co i jak było, znów zaczęli doradzać:
- Ecik, ty musisz godać, że na tym rowerze pojedziesz do roboty a niy, że w nim sóm dyntki z gumy. I już niy godej o tyj procy.
Przez kolejny rok powtarzali mu to codziennie. Po roku Ecik stanął przed komisją dobrze przygotowany.
- I co by pan sobie kupił, panie Ecik, gdyby pan stąd teraz wyszedł? - zapytał przewodniczący lekarskiej komisji.
- Jo bych se kupił rower i kalesóny...
- O, to ciekawe. A po co pan by sobie to kupił?
- Bo tym rowerym bych jeździł do roboty, a w kalesónach jest guma...

Dylemat
Po wojnie na Śląsku zmieniano mieszkańcom nazwiska i imiona na bardziej polskie. "Nowok" miał się nazywać "Nowak", "Polok" zmieniano na "Polak" itd. W urzędzie, gdzie to robiono, była spora kolejka, a w niej pewien mężczyzna, który coraz bardziej niespokojnie się zachowywał. Gdy wreszcie przyszła jego kolej, zapytał nerwowo:
- A czy jo mógbych se cołkim miano zmiynić? Na blank inksze?
- No dlaczego nie... W uzasadnionym przypadku jest to możliwe.
- Mój przipadek je bardzo uzasadnióny.
- No, obywatelu, to my osądzimy czy jest uzasadniony. A jak wy się teraz nazywacie?
- Sroka...

ZAGADKI
Pod wpływem czego najczęściej powstaje poezja?
Pod wpływem alkoholu...

Co to jest metafizyka?
To umiejętność dowiedzenia, że w zupełnie ciemnym pomieszczeniu odnalazło się całkiem czarnego kota, którego w tym pomieszczeniu nigdy nie było...

Z MĄDROŚCI CHIŃSKICH
Pewnemu złodziejowi od dawna niczego nie udało się ukraść. Był już bardzo zdesperowany. Udał się więc na miejski rynek, licząc, że mu się poszczęści. Na rynku rozłożył swój kramik zmieniacz pieniędzy. Gdy złodziej zobaczył złote i srebrne monety, bez zastanowienia porwał w dłonie ile się dało i zaczął uciekać. Po chwili został jednak złapany przez strażników.
- Jak mogłeś kraść na oczach tylu ludzi? - zapytał oburzony i zdziwiony jednocześnie strażnik. - Przecież wiadomo było, że w takim tłumie nie uciekniesz.
- Tak, to prawda - przytaknął złodziej - ale w interesach zapomina się o ludziach, a widzi tylko pieniądze...

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH, NIE ZAWSZE ZNANYCH...
Bojaźń przed biczem dowcipu więcej wstrzymuje, niż najpiękniejsze kazania.
Karol Juliusz Weber (1767-1832)
Z tą myślą wielkiego niemieckiego intelektualisty epoki Oświecenia pozostawiam Państwa na Święta, życząc, żeby były naprawdę wesołe, pełne pogody i rodzinnej bliskości.

Pyrsk!!!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi