SOR dla górnictwa - o dużo za mało
Historia sprzed tygodnia. Codzienny rytuał: wyprasowana koszula, krawat, spinki do mankietów. Do jednej ręki biorę kubek kawy, do drugiej „dziennik będący gazetą zajmującą się m.in. prawem". Jest artykuł o Ministerstwie Energii i o możliwej rekonstrukcji resortu. Czytam: „(...) inna koncepcja mówi o wchłonięciu resortu energii przez Ministerstwo Rozwoju.