Tabletów nigdy nie za wiele

fot: Maciej Dorosiński

W głosowaniu dotyczącym ustawy budżetowej brało udział 433 posłów, 233 było za, 200 przeciw, żaden z parlamentarzystów nie wstrzymał się od głosu.

fot: Maciej Dorosiński

Kancelaria Sejmu RP 5 września 2012 r. zapodała ogłoszenie o zamówieniu na dostawę 80 tabletów "wraz z oprogramowaniem, wyposażeniem dodatkowym i wsparciem technicznym". Kryteria oceny ofert: najniższa cena. Dlaczego Kancelaria kupuje pady, skoro nie ma jeszcze roku, jak kupiła 500 sztuk tabletów ze znakiem nadgryzionego jabłka i kilka tygodni, gdy tyleż samo zamówiła dla parlamentarnych urzędników?

A kosztowało budżet, czyli podatnika 1,7 miliona złotych z okładem. Dlaczego Kancelaria dokupuje sprzęt? Nie wiadomo. Bo w biurze prasowym nie wiedzą, a odpowiedź na to proste pytanie gwarantują "w tym, albo w następnym tygodniu".

Przypomnijmy, że tablety Kancelaria Sejmu kupiła, by zaoszczędzić na drukarkach, tonerach i papierze. Wyliczyła, że inwestycja w dotykowe komputerki zwróci się po trzech latach.

Z początkiem roku dostali je parlamentarzyści. Wkrótce pół tysiąca sztuk trafi do pracowników Sejmu i Senatu. Tymczasem w sieci, trafiliśmy na materiał z portalu PCLab pokazującego, że pieniądze wydano nie tylko na tablety.

PC Lab podaje (informacja jawna, dostępna w Biurze Informacji Publicznej), że 441 tys. złotych kosztują rocznie usługi firmy serwisujące iPady, czyli tzw. pomoc techniczna (która i w najnowszym ogłoszeniu umieszczona jest w specyfikacji istotnych warunków zamówienia). I nie chodzi tu o naprawy (bo na sprzęt obowiązuje gwarancja),ale między innymi o:
• aktualizowanie oprogramowania (dokonuje się ono automatycznie, jeśli ustawi się taką opcję - red.),
• usuwanie zbędnych aplikacji po zapełnieniu pamięci zewnętrznej tabletu (w systemie iOS wystarczy dany element włożyć do kosza, a on już resztę sam wykona - red.),
• zdalne zablokowanie iPada w przypadku kradzieży lub zgubienia (usługa świadczona przez Apple standardowo na życzenie użytkownika - red.)!

Skoro sprzęt jest nowy i zestarzał się nieco tylko technicznie (na rynku jest już III generacja padów z jabłkiem na obudowie), to po co, a raczej komu te 80 sztuk tabletów?

Ciekawe, jakiej to będą marki maszyny, skoro applowskie tablety raczej nie są zaliczane do tanich, a kryterium oceny ofert jest - zacytujmy z ogłoszenia - "najniższa cena"?

Nie czekając na odpowiedź z biura prasowego Sejmu, wszyscy ją znają. To wszystko po to, by poczynić oszczędności. I zwiększyć wiedzę z informatyki użytkowej naszych reprezentantów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.