Ta kopalnia miała szczęście. Wszystkie zachowane budynki będą zrewitalizowane

Nie ma drugiego takiego pokopalnianego kompleksu w naszym regionie, który będzie zrewitalizowany od początku do końca. Chodzi o kopalnię Katowice, na bazie której funkcjonuje dziś Muzeum Śląskie. Właśnie rozpoczęto ostatni etap zagospodarowania poprzemysłowych budynków. Inwestycja warta 219 mln zł domyka historię transformacji regionu.

fot: Monika Krężel

Rusza ostatni etap rewitalizacji kopalni Katowice

fot: Monika Krężel

Tn 20261009 092428 Tn 20261009 092538 Tn 20261009 092558

+20 Zobacz galerię

Tn 20261009 092609 Tn 20261009 094241

Galeria
(23 zdjęć)

Nie ma drugiego takiego pokopalnianego kompleksu w naszym regionie, który będzie zrewitalizowany od początku do końca. Chodzi o kopalnię Katowice, na bazie której funkcjonuje dziś Muzeum Śląskie. Właśnie rozpoczęto ostatni etap zagospodarowania poprzemysłowych budynków. Inwestycja warta 219 mln zł domyka historię transformacji regionu.

Muzeum Śląskie w Katowicach rozpoczyna finalny etap rewitalizacji najcenniejszego architektonicznie kompleksu po dawnej kopalni Katowice. Inwestycja o wartości 219 mln zł – finansowana z funduszy europejskich, budżetu województwa, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz wkładu własnego instytucji – ma nie tylko przywrócić blask zabytkowym obiektom, ale przede wszystkim domknąć proces tworzenia Katowickiej Strefy Kultury i wzmocnić nową tożsamość regionu.

– Wielu uważało, że po zamknięciu kopalni Katowice w 1999 r. historia tego miejsca dobiegła końca. Ale tak się nie stało – podkreślał Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego podczas konferencji na terenie Muzeum Śląskiego.

Konferencja miała miejsce w warsztatach mechanicznych Muzeum Śląskiego. Przed tym budynkiem stoi wagonik, którym wyjechała w lipcu 1999 roku ostatnia tona węgla z kopalni Katowice po 176 latach od początku założenia.

Rok 2029. Warto zapamiętać

- Już w 2004 r., krótko po wejściu Polski do Unii Europejskiej, w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego rozpoczęto prace przygotowawcze do budowy nowej siedziby Muzeum Śląskiego właśnie na terenach pokopalnianych. Budowa ruszyła kilka lat później, a w 2015 r. otwarto nowoczesną siedzibę. Od tego czasu muzeum systematycznie rewitalizowało kolejne obiekty – wiosną 2026 r. udostępniono dawną Łaźnię Gwarek. 9 października 2026 r. rozpoczyna się ostatni etap. To nie jest kolejna inwestycja. To domknięcie pewnej historii – mówił z kolei Łukasz Galusek, dyrektor Muzeum Śląskiego. - W 2029 r. zbiegają się trzy ważne rocznice: 100-lecie Muzeum Śląskiego, 40-lecie transformacji Śląska i Polski oraz 30-lecie przemiany śródmieścia Katowic. Muzeum staje się kluczowym elementem tej opowieści o przemianach regionu – dodał.

W ramach ostatniego etapu siedem zabytkowych budynków odzyska blask i nowe funkcje. Powstaną przestrzenie wystawiennicze i edukacyjne, Laboratorium Sztuki Współczesnej tworzone wspólnie z Akademią Sztuk Pięknych, pracownie konserwatorskie, atelier dla kuratorów i artystów, restauracja, kawiarnia oraz przestrzeń plenerowa i kolejna część Parku Muzeum Śląskiego. Odremontowana zostanie najdłużej działająca maszyna parowa na Śląsku. W jednym z obiektów powstanie wystawa stała poświęcona dziejom przemysłu na Śląsku i w Zagłębiu – ma stać się swoistą bramą do Szlaku Zabytków Techniki, największej marki turystycznej regionu.

Szczególne znaczenie ma fakt, że inwestycja finalizuje katowicką Strefę Kultury – największą inwestycję kulturalną w Polsce po 1989 r. Strefa łączy Muzeum Śląskie, NOSPR, Międzynarodowe Centrum Kongresowe ze Spodkiem, wieże KTW oraz kampusy Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Ekonomicznego. 

- Powstaje unikalny ekosystem, w którym kultura, sztuka, nauka i biznes przenikają się intensywniej niż w jakimkolwiek innym miejscu w kraju – zwracał uwagę dyrektor Galusek.

Jak wygląda finansowanie ostatniego etapu rewitalizacji? 120 mln zł będzie pochodzić z funduszy europejskich (Fundusze Europejskie dla Śląskiego oraz Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko), 82 mln zł z budżetu Samorządu Województwa Śląskiego, 8 mln zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz 9 mln zł wkładu własnego Muzeum Śląskiego. Łącznie rewitalizacja pochłonie prawie 220 mln zł.

Marszałek województwa podkreślał, że muzeum od początku miało ambitne plany i stało się symbolem województwa. 

- Załoga instytucji przez ponad dekadę pracy w nowej siedzibie budowała opowieść, która „niesie województwo śląskie i jego mieszkańców”. Setki tysięcy zwiedzających opuszczają muzeum z pozytywnymi emocjami. Mamy tutaj fantastyczne rzeczy. Nawet jeśli prace remontowe chwilowo utrudnią dostęp, efektem ma być przestrzeń wyjątkowa. Rewitalizacja pokazuje, że transformacja regionu nie jest przypadkiem, lecz efektem wieloletniej, konsekwentnej współpracy samorządu, instytucji kultury, ministerstwa i środków unijnych. To współdziałanie – a nie pojedyncza decyzja czy kadencja – pozwala zamieniać miejsca kojarzone wyłącznie z przeszłością w przestrzenie przyszłości. Muzeum Śląskie staje się nie tylko instytucją kultury, ale żywym symbolem nowej tożsamości Śląska – mówił marszałek Wojciech Saługa.


Najtrudniejszy etap to zejście pod ziemię

Generalny wykonawca rewitalizacji Muzeum Śląskiego już oficjalnie przejął plac budowy. Wykonawcą jest Przedsiębiorstwo Budowlano-Produkcyjne Łęgprzem sp. z o.o. z Krakowa, które w naszym regionie odpowiada m.in. za rewitalizację Szybu Franciszek oraz Wielkiego Pieca Huty Pokój w Rudzie Śląskiej.

- W zakresie inwestycji znajdują się m.in. kuźnia, warsztat, elektrownia oraz nadszybie. To duży kompleks, którego zagospodarowanie i rewitalizacja realizowane są w ramach dwóch niezależnych, choć częściowo przenikających się programów unijnych. Finał prac zaplanowano na 2029 rok – wyjaśniał Marcin Krummel, dyrektor ds. produkcji w krakowskiej firmie.


Dodał, że najtrudniejszym elementem będą roboty przy nadszybiu. 

- Musimy wykonać prace palowe i zejść około 12 metrów pod obiekt, by zbudować klatkę schodową oraz szyb windowy. Dzięki temu zwiedzający będą mogli zejść na poziom minus 2 i połączyć się z głównym wolumenem muzeum – mówi Marcin Krummel. - Pozostałe prace to klasyczne rewitalizacje zabytków, z którymi firma ma duże doświadczenie. Z zabytkami pracujemy na co dzień. Wiemy, jak to przygotować i prowadzić, żeby szczęśliwie zakończyć inwestycję – podkreśla Krummel.

Zakres obowiązków generalnego wykonawcy obejmuje budynki, teren oraz stałe, ciężkie elementy wyposażenia – m.in. suwnice, które zostaną oczyszczone, zabezpieczone i zakonserwowane. Drobniejsze eksponaty zostaną przeniesione i zabezpieczone do czasu zakończenia robót budowlanych. Ich rewitalizacja będzie już po stronie muzeum. 

W ramach inwestycji powstanie też m.in. pracownia w warsztacie, która pozwoli muzeum samodzielnie prowadzić prace konserwatorskie.

Szczególnie widowiskowym obiektem ma być elektrownia. Budynek jest obecnie w bardzo złym stanie technicznym, a wewnątrz powstanie sala wielofunkcyjna możliwa do ustawienia w różnych konfiguracjach. 

– Będziemy musieli zrealizować wszystkie funkcje przewidziane w projektach wykonawczych. To sporo pracy, ale nie jest to najtrudniejszy technicznie element inwestycji. Mamy doświadczenie z podobnymi obiektami, choćby Filharmonią Krakowską czy Salą Widowiskową Centrum Kultury w Krakowie – zaznacza dyrektor.

W szczytowym momencie na placu budowy może pracować około 300 osób. Duża powierzchnia i równoczesne prowadzenie prac na wielu frontach sprawiają, że skala zatrudnienia będzie znaczna.

– Dobrze nam się tu pracuje. Widzimy dużą aktywność, wsparcie i partnerstwo. Rynek jest obecnie większy niż lokalnie w Małopolsce. Chętnie startujemy w kolejnych przetargach na Śląsku – mówi Marcin Krummel.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Moduły kotła już na miejscu. Powstaje nowe źródło ciepła dla Gliwic

Najcięższy moduł kotła – technologicznego serca Parku Zielonej Energii w Gliwicach – ważył blisko 60 ton. Z Poręby do Gliwic przyjechał na zestawie transportowym, który wraz z ładunkiem miał około 40 metrów długości. Wszystkie trzy główne części kotła osadzono już w konstrukcji powstającego bloku energetycznego. 

TAURON Dystrybucja buduje cyfrowy układ nerwowy sieci. Prąd szybciej wróci po awarii

Spółka TAURON Dystrybucja zakończyła jeden z kluczowych projektów cyfryzacji swojej sieci elektroenergetycznej. Spółka uruchomiła nowy system teletransmisyjny w standardzie MPLS TP, który działa jak bezpieczna, wewnętrzna sieć telekomunikacyjna dla energetyki i umożliwia szybki, zabezpieczony przepływ danych między stacjami oraz urządzeniami sieciowymi.

Sześć lat Katowickiej Karty Mieszkańca, teraz KKM przejdzie do wKato.app

Ponad 163 tys. zarejestrowanych użytkowników i 1,3 mln wykorzystanych zniżek, które przełożyły się na przeszło 29 mln zł oszczędności w portfelach mieszkańców. Tak prezentuje się bilans sześciu lat funkcjonowania Katowickiej Karty Mieszkańca. W najbliższym czasie program przejdzie technologiczną zmianę. Dotychczasowa aplikacja mobilna zostanie zastąpiona aplikacją wKato.app, która daje użytkownikom dodatkowe możliwości. Mieszkańcy korzystający dotychczas z cyfrowej wersji KKM mają czas do 30 listopada br. na przeniesienie swoich kont do nowej platformy.

„Szczepan” waży 21,5 tony i zajął swoje miejsce w Parku Zielonej Energii

W Gliwicach zakończono kolejny etap budowy Parku Zielonej Energii. Na plac budowy trafił i został osadzony cylindryczny zbiornik ciśnieniowy – walczak – kluczowy element układu wodno-parowego przyszłego kotła wielopaliwowego – informują w PEC Gliwce. Urządzenie ma własne imię: Szczepan.