W latach 2020-2024 w górnictwie stwierdzono 1 992 przypadki chorób zawodowych. Pylica królowała

fot: Krystian Krawczyk

Najbardziej narażeni na pylicę są górnicy pracujący w ścianach i przodkach. Dlatego tak istotne jest używanie środków ochrony osobistej

fot: Krystian Krawczyk

Zachorowalność na pylicę od lat stanowi około 90 proc. wszystkich przypadków chorób zawodowych w polskim górnictwie węglowym. W 2024 r. pylica płuc górników kopalń węgla nadal należała do najczęściej stwierdzanych pylic pochodzenia zawodowego. Pylice są to choroby płuc spowodowane wdychaniem pyłów nieorganicznych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – czytamy w tegorocznym Raporcie o stanie bezpieczeństwa w polskim górnictwie, opracowanym przez ekspertów z Wyższego Urzędu Górniczego.

Według danych Instytutu Medycyny Pracy, Państwowego Instytutu Badawczego, w latach 2020-2024 w całym górnictwie stwierdzono łącznie 1 992 przypadki chorób zawodowych, z czego największy udział miała pylica płuc (1 818 przypadków, tj. ponad 91 proc. wszystkich chorób zawodowych w górnictwie). W górnictwie i wydobywaniu w skali całego kraju w 2024 r. stwierdzono 467 przypadków chorób zawodowych. W porównaniu do 2023 r. (480 przypadków) - jest to spadek o 2,7 proc. Może być to efekt znacznej redukcji miejsc pracy w górnictwie, jaka dokonała się w ciągu ostatnich dwóch dekad.

W 2024 r. nastąpił spadek chorób zawodowych w porównaniu z 2023 rokiem (o ponad 10 proc.) z 3 002 do 2 711 przypadków. Najbardziej niekorzystny pod względem liczby stwierdzonych pylic płuc w analizowanym okresie był 2023 r. Stwierdzono wówczas 443 przypadki  (wzrost o ponad 26 proc. w porównaniu z 2022 r. ). W ostatnich latach odnotowywany jest jednak wzrost liczby pylic (głównie azbestowych) stwierdzonych u pracowników byłego Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego. W 2024 r. zarejestrowano 118 przypadków pylic azbestowych. Stanowiło to ponad 26 proc. wszystkich pylic jakie zarejestrowano w górnictwie ogółem.

Co ciekawe, w 2024 r. odnotowano 16 przypadków pylicy płuc wśród czynnych zawodowo pracowników kopalń węgla (w 2023 r. odnotowano 24 takich przypadków). Pylice - jak wskazują specjaliści – rozwijają się podstępnie. We wczesnej choroba nie daje prawie żadnych objawów. Dlatego najwyższy odsetek zachorowań jest wśród górników, którzy przeszli na emeryturę. Wykrywana jest zwykle w trakcie badan okresowych lub przy okazji innych dolegliwości, z którymi byli górnicy zwracają się do lekarzy. Dlatego tak ważne są regularne badania profilaktyczne płuc u czynnych zawodowo górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.