Szyszko: pakiet klimatyczny za miliardy złotych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Solidarna Polska zainicjowała europejską inicjatywę obywatelską przeciwko pakietowi klimatycznemu, poparły ją związki zawodowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przyjęcie przez rząd PO-PSL unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego kosztować będzie Polskę ponad 20 mld zł - wyliczył szef MŚ Jan Szyszko. Poprzedników skrytykował też za to, że zamiast promować geotermię, wspierali drogie i niepolskie technologie uzyskiwania energii z wiatru.

Minister na początku swojego wystąpienia w środę (11 maja) w Sejmie przypomniał, że Polska w ramach protokołu z Kioto zredukowała emisję CO2 o 32 proc. przy zakładanych 6 proc. Jednocześnie Polska w tym czasie rozwijała się gospodarczo.

Szyszko przekonywał, że PiS w 2008 roku na szczycie klimatycznym w Poznaniu "chciał pokazać polskie sukcesy i zacząć rozliczanie, kto ma płacić, a komu się pieniądze należą".

- Kiedy mieliśmy to pokazać, PO-PSL przyjmuje pakiet klimatyczno-energetyczny. O świadomości ówczesnych elit niech świadczy to, że premier Tusk w relacji z Brukseli mówił, że Polska odniosła ogromny sukces - dodał szef resortu środowiska.

Minister mówił, że koalicja PO-PSL przekonywała wówczas, że Polska na tym zarobi, że dostaniemy tyle samo pieniędzy co za rządów premiera Kazimierza Marcinkiewicza, kiedy negocjowany był budżet europejski na lata 2007-2013.

Szyszko podkreślił, że w ramach pakietu przyznano nam za mało limitów emisji CO2, wartych 9 mld zł. Dodał, że uprawnienia, jakie musimy zakupić w latach 2013-2020 (na koniec 2020 r. redukcja emisji CO2 ma być zredukowana o 20 proc.), są w sumie warte blisko 20 mld zł według dzisiejszych cen.

- Trzeba być niezwykle bogatym państwem, aby mieć taką redukcję i równocześnie tyle sobie dokupić (uprawnień - PAP) - mówił minister.

Jego zdaniem poprzednicy prowadzili też niewłaściwą politykę dot. odnawialnych źródeł energii.

- Mamy przebogate zasoby geotermalne, ale promujemy energetykę wiatrową - drogą, nieopartą o polskie technologie - ocenił minister środowiska.

Szyszko w tym kontekście przypomniał sprawę zerwania umowy ws. dofinansowania geotermii toruńskiej realizowanej przez Fundację Lux Veritatis. Przekonywał, że cofnięcie dofinansowania spowodowało, że Fundacja mimo wykonania odwiertów (z własnych środków) nie mogła zacząć wydobycia. W jej miejsce - mówił - wszedł inwestor zagraniczny - francuska firma energetyczna EDF, która otrzymała kilkanaście mln zł dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.