Szyszko: jeśli są błędy, to zostaną naprawione

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 1 marca z uwagi na okres wylęgowy ptaków trzeba mieć zezwolenie na wyrąb drzew

fot: Andrzej Bęben/ARC

O ile są popełnione błędy w ustawie o ochronie przyrody i będzie na tym cierpiał i obywatel, i ewentualnie przyroda, to na pewno zostanie to naprawione - powiedział w czwartek (2 marca) minister środowiska Jan Szyszko.

W rozmowie w radiu Wnet Szyszko podkreślił, że ustawa o ochronie przyrody jest projektem, który bardzo popiera.

- Jest to projekt poselski, który ja osobiście bardzo popieram, bo uważam, że każdy ma prawo decydować o tym, po co sadzi swoje drzewa, a więc sadzi po to swoje drzewa na swojej prywatnej działce, aby ładnie wyglądały i aby je w pewnym momencie wyciąć, bo mu do tego nie pasuje, to jest jego prywatne prawo - zaznaczył.

Minister zapowiedział, że o ile znajdą się niedociągnięcia prawne dotyczące ustawy, to zostaną usunięte.

- Niedociągnięcia na pewno usuniemy, natomiast dzisiaj będziemy rozmawiali w ogóle na temat zagospodarowania Warszawy z punktu widzenia właśnie między innymi smogu, dwutlenku węgla i tam jest jasno powiedziana pierwsza rzecz, która jest najważniejsza: to miasto powinno mieć odpowiedni plan zagospodarowania przestrzennego, w którym są uznane wszystkie prawa własności, również i do zieleni, zieleń wspólna, zieleń indywidualna, a zieleń indywidulana na mojej prywatnej posesji powinna należeć jednak do mnie - podkreślił.

Szyszko był również pytany o opinie na temat ustawy łowieckiej. Podkreślił przy tym, że do zwierząt należy podejść z szacunkiem, jednak według niego problemem są zamknięte hodowle.

- Jest problem zamkniętych hodowli, hodowli świń (...) myśliwi regulują liczebność populacji, pozyskują 15 tys. ton super dobrego mięsa, to nie jest mięso produkowane na bazie genetycznie modyfikowanych organizmów w zamkniętych klatkach, gdzie też zwierzęta nie mogą się nawet ruszyć przy sztucznym świetle i stałej temperaturze wilgotności, przy antybiotykach, tylko ten surowiec produkujemy w układach otwartych całkowicie, to zwierzę może jeść co chce.

Te 15 tys. ton po niskich niezwykle cenach emigruje, przepraszam za wyrażenie, poza granice naszego kraju, a powraca po cenach kilkadziesiąt razy wyższych. Mnie się wydaję, że to jest niezwykle ważna sprawa, to musi być zagospodarowane na terenie Polski, taki jest również program ministra środowiska opracowany wspólnie i z działaczami Polskiego Związku Łowieckiego i z Polskimi Lasami Państwowymi, to musi być mięso przerobione tu w Polsce z tą wartością dodaną i musi służyć naszemu dobru, czyli zdrowiu człowieka

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.