Szydło: musimy przeprowadzić nowelę budżetu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Mamy poważne braki, jeśli chodzi o wpływy budżetowe i tę nowelizację musimy przeprowadzić - tłumaczyła Beata Szydło

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z powodu źle zaplanowanych i źle wykonanych dochodów trzeba nowelizować budżetu - zapowiedziała we wtorek (1 grudnia) premier Beata Szydło. Według ministra Henryka Kowalczyka deficyt może wzrosnąć o 5-10 mld zł, ale resort finansów zakłada wzrost o 3,8-3,9 mld zł.

Szydło powiedziała na konferencji po posiedzeniu rządu, że Rada Ministrów zajmowała się m.in. nowelizacją budżetu na rok 2015 i ustawą okołobudżetową na rok 2016.

- Jeżeli chodzi o nowelizację budżetu na rok przyszły, to jest ważna decyzja. Ona wynika z tego, że źle zostały zaplanowane i zrealizowane dochody tegoroczne. Mamy poważne braki, jeśli chodzi o wpływy budżetowe i tę nowelizację musimy przeprowadzić - mówiła premier.

Zapowiedziała, że w środę szczegółowych informacji na ten temat udzieli minister finansów Paweł Szałamacha.

Obecny na konferencji minister w kancelarii premiera Henryk Kowalczyk powiedział, że nowelizacja budżetu na rok 2015 spowodowana jest przede wszystkim bardzo złym stanem spływu podatków, szczególnie VAT, gdzie brak szacowany jest na ponad 13 mld zł.

- Widać bardzo wyraźnie, że tych ponad 13 mld zł nie da się zaoszczędzić ani wyciąć w wydatkach. Stąd niezbędna jest nowelizacja. Ta nowelizacja pozwoli dokonywać tych wydatków, które są niezbędne. Oczywiście wprowadzone będą pewne oszczędności, ale i tak niezbędna będzie korekta deficytu budżetowego na rok 2015 - wyjaśnił.

Dodał, że będzie to kwota w przedziale 5-10 mld zł.

- To jest taka szacunkowa liczba, która pada, ale oczywiście jutro będą podane szczegóły - zastrzegł.

Biuro prasowe Ministerstwa Finansów pytane o komentarz w sprawie wielkości wzrostu deficytu podkreśliło, że finalna decyzja dotycząca wielkości deficytu zostanie podjęta w środę.

- Na obecną chwilę zakłada się, że będzie to 3,8-3,9 mld zł - poinformował resort finansów.

Centrum Informacyjne Rządu podało w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów, że rząd przyjął kierunkowo projekt ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2015. Wyjaśniono, że nowelizacja była konieczna z powodu niższych wpływów podatkowych.

"W 2015 r. dochody budżetu państwa będą niższe od wcześniej zaplanowanych o 10,4 mld zł, tj. o 3,5 proc. Dochody podatkowe będą mniejsze o 12,2 mld zł, tj. o 4,5 proc. w stosunku do kwot pierwotnie planowanych. Natomiast dochody niepodatkowe przewidziano wyższe o 1,7 mld zł, tj. o 6,7 proc.".

O konieczności nowelizacji budżetu Ministerstwo Finansów poinformowało w piątkowym komunikacie. Wyjaśniono w nim, że resort w trybie pilnym opracuje nowelizację budżetu na 2015 roku, która "zwiększy deficyt o sumę ok. 3-4 mld zł". W wtorkowej "Rzeczpospolitej" minister Szałamacha podał, że nowela budżetu na 2015 r. zwiększy poziom deficytu o 3,8-3,9 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ruszył przetarg na budowę Centrum Serwisowego Kolei Śląskich

Realizacja jednej z największych inwestycji w 15-letniej historii Kolei Śląskich nabiera tempa. Samorządowa spółka właśnie ogłosiła przetarg na projektanta i wykonawcę Centrum Serwisowego Kolei Śląskich w gliwickim Bojkowie.

Jest wykonawca rekultywacji zapożarowanej hałdy w Pszowie

Spółka Restrukturyzacji Kopalni wybrała wykonawcę kompleksowej rekultywację zwałowiska Wrzosy I w Pszowie (Śląskie). Naprawa ma potrwać sześć lat. Wcześniej wykonywano tam prace zabezpieczające, ograniczające emisję pyłów i dymów z zapożarowanej hałdy.

Urlop? Dla Polaków luksusem są cisza, spokój i natura, a nie luksusowy hotel

Cisza i święty spokój są dla Polaków największym luksusem podczas wakacji - wynika z najnowszego Barometru Providenta. Taką odpowiedź wskazało 32,8 proc. respondentów.

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.