Szyby pod zamkiem

fot: Tomasz Rzeczycki

Po wydrążeniu szybów, sztolnia nr 2 będzie przystosowana także dla osób niepełnosprawnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Na terenie zamku Książ w Wałbrzychu mają zostać wydrążone dwa szyby górnicze. To konieczne, by pod dziedzińcem powstała planowana od czasów PRL, trasa turystyczna.

Szyby mają zostać wydrążone w caliźnie skalnej i połączyć powierzchnię z częściowo obetonowanymi podziemiami, wykonanymi przez Niemców pod koniec II wojny światowej. Szyby mają być zgłębione z Tarasu Północnego do rzędnej 50 m pod poziomem terenu, czyli do tzw. dolnego poziomu podziemi. Przetarg ogłoszony przez gospodarza obejmuje m.in. kotwienie ścian do podłoża skalnego i wykonanie konstrukcji żelbetowych. W szybach mają zostać zamontowane klatki schodowe dla turystów. Inwestycja ma być gotowa na 15 maja 2018 r.

Decyzja o głębieniu szybów może pozornie dziwić, bowiem podziemia pod zamkiem są użytkowane, a dostęp do nich jest możliwy przez tzw. sztolnię nr 2. W pierwotnych planach jako wyjście ewakuacyjne zamierzano użyć sztolni nr 3, po odkopaniu jej wylotu. Jednak wyloty wszystkich sztolni, w tym tych zasypanych, znajdują się już poza obrysem murów zamkowych, na terenie rezerwatu przyrody. Żeby zbudować pawilon wejściowy do sztolni, trzeba by było dokonać zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co wydłużyłoby procedurę. Poza tym wyloty sztolni leżą już na gruncie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Zdecydowano się więc na wydrążenie szybów z powierzchni.

Podziemia pod zamkiem wykonano w latach 1944-1945. Miały one służyć jako schron i do ich górnego poziomu dało się zjechać windą. Pierwszy poziom powstał 15 m poniżej poziomu tarasu, czyli na wysokości 385 m n.p.m i został połączony szybem z dolnym, o wiele bardziej rozbudowanym poziomem, leżącym na wysokości 347-349 m n.p.m. Wiosną 1945 r. prace zostały przerwane. W okresie PRL zamierzano udostępnić dolne podziemia do zwiedzania. W latach 1968-1970 wykonano drogę do wylotu sztolni nr 2, schody na zboczu dla turystów, a w części wyrobisk - wylewki betonowe na spągu. Niektóre ślepe wyrobiska zatamowano murkami.

W 1968 r. górny poziom objął jednak Zakład Geofizyki Polskiej Akademii Nauk, tworząc tam stację sejsmologiczną. W 1973 r. sejsmografy przeniesiono do dolnego poziomu i odtąd stał się on niedostępny. Starania władz miasta o udostępnienie podziemi zwiedzającym trwały wiele lat. Od 1998 r. turyści mogli zwiedzać krótki odcinek na górnym poziomie. Wreszcie w 2015 r. uzgodniono, że użytkowana przez naukowców część dolnego poziomu zostanie szczelnie odgrodzona, aby można było wytyczyć trasę turystyczną. Pełnomocnikiem do spraw jej utworzenia został Bogdan Rosicki, mający wieloletnie doświadczenie w branży turystycznej. Uruchomił on m.in. w 1995 r. trasę podziemną w sztolniach walimskich i kierował nią do wiosny 2004 r. 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.