Szybkie zerwanie z węglem i ropą wywoła jeszcze większy kryzys?

1669039029 konferencja pgg

fot: PGG/Twitter

Konferencja odbyła się w poniedziałek (21 listopada) w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach

fot: PGG/Twitter

Jak wskazali uczestnicy konferencji „Wykorzystanie surowców krytycznych w procesie transformacji energetycznej, a skutki środowiskowo-społeczne” proces pozyskania i produkcji metali rzadkich degraduje środowisko i jest niezmiernie drogi. Ostrzegli też, że surowców jest zbyt mało, żeby w krótkim czasie przestawić gospodarkę na „zielone tory”.

Konferencja odbyła się w poniedziałek (21 listopada) w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach. Jak zaznaczył na wstępie prof. Józef Dubiński transformacja energetyczna to proces, który pochłonie ogromne ilości surowców.

- To stawia ogromne wyzwania przed górnictwem, które musi je wydobyć. Musimy przy tym pamiętać, że nie możemy „wyorać” z ziemi wszystkiego, bo musimy coś zostawić dla przyszłych pokoleń – argumentował naukowiec z Głównego Instytutu Górnictwa.

Jak przypomniał transformacja energetyczna będzie wymagała nie tylko ogromnych inwestycji w odnawialne źródła energii – panele fotowoltaiczne i turbiny, ale także rozwoju elektromobilności i rozbudowy sieci energetycznych. Wśród surowców, które odgrywają kluczową rolę w tym procesie wymienił miedź, kobalt, lit, nikiel i metale ziem rzadkich. Przykładowo do wyprodukowania morskiej turbiny wiatrowej potrzeba ok. 15 t metali.

- W zestawieniu biorącym pod uwagę zużycie surowców mineralnych węgiel jest bardzo konkurencyjnym paliwem, jeśli chodzi o wytwarzania energii – argumentował prof. Dubiński.

Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej wskazywał, że metale rzadkie mają kluczowe zastosowanie w transformacji energetycznej, dlatego głównym tematem dyskusji politycznej powinna być kwestia ile ich jest i skąd pochodzą. Zaznaczył, że jedynymi demokratycznymi państwami, które je produkują są USA i Australia.

- Dlatego istnieje takie samo ryzyko zaprzestania ich produkcji albo ograniczenia dostaw jak w przypadku Rosji. Może się okazać, że w całości będzie zależni od państw, na które nie będziemy mieli żadnego wpływu – argumentował szef PGG.

Jak podkreślił Europa, która w 40 proc. była uzależniona od rosyjskich weglowodorów zmierza teraz do jeszcze większego uzależnienia energetycznego, bo w przypadku niektórych surowców ich jedynym producentem są Chiny.

- Chciałem tutaj zwrócić uwagę na trzy rzeczy. Po pierwsze powinniśmy się zastanowić, czy definicja bezpieczeństwa energetycznego nie powinna ulec zmianie polegającej na tym, żeby wybić element zarządzalności zasobami jako element kluczowy. Jeżeli jakiś zasób nie jest kontrolowalny przez nas, bo politycznie pochodzi z terenu niepewnego, to nie powinien być ujmowany w miksie energetycznym jako źródło energii. Drugie element to jest efektywny recykling – najpierw zacznijmy odzyskiwać efektywnie metale rzadkie i wszystkie kluczowe surowce, a dopiero później rozpocznijmy zamykanie sektora górniczego. I trzeci element – bądźmy uczciwi i zakażmy importu elektrośmieci. Postawmy też takie same wymogi dla krajów, które chcą dostarczać metale rzadkie do Europy – zakaz pracy dzieci, odpowiednie standardy bhp i prawa pracy i wreszcie odpowiednie standardy środowiskowe – wyliczał Rogala.

Prof. Krzysztof Galos wskazywał, że europejski postulat zielonej transformacji, która miałaby zostać przeprowadzona w ciągu 30 lat budzi wątpliwości, bo nie ma do tego wystarczającej ilości surowców.

- Całkowita dekarbonizacja energetyki i transportu w ciągu 30 lat wymagałaby takiej ilości przede wszystkim metali, że jest to misja niemożliwa – argumentował Galos.

Naukowiec z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnmymi i Energią Polskiej Akademii Nauk ostrzegł też przed zagrożeniem rychłego deficytu surowców krytycznych.

- To nie jest perspektywa 10 lat. Tych surowców może zabraknąć już jutro, za rok albo za dwa lata. To jest realna wizja – mówił Galos.

Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik zaznaczył, że dane, które przedstawili naukowcy powinny rozpocząć dyskusję dotyczącą założeń transformacji energetycznej nie tylko w Polsce, ale również w Europie i na świecie.

- Musimy chronić klimat i chronić człowieka, jako beneficjenta transformacji, dlatego musimy zastanowić się, co zrobić z problemem, który został tutaj przedstawiony. W gruncie rzeczy dochodzimy do wniosku, że to, co Komisja Europejska prezentuje, to nic innego jak diabelski taniec i zaproszenie do kolejnej utopii – mówił wiceszef resortu aktywów państwowych.

- Mamy w swoim miksie energetycznym tyle węgla, ile nie ma żaden inny kraj w Europie. W związku z tym spróbujmy tą przestrzeń w odpowiedni sposób przystosować do naszych potrzeb. A to, że węgiel przez wiele jeszcze lat będzie podstawą miksu energetycznego przez wiele jeszcze lat jest oczywistą oczywistością – dodał Pyzik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.