Szybki przegląd górniczych zwyczajów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Statystycznie w Polsce na jedzenie wydaje się 21,4 proc. domowego budżetu. To dwa razy więcej niż w USA lub w Niemczech...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiele zwyczajów związanych ze świętowaniem barbórki wzięło się z Niemiec. Co prawda górnicze święto w kraju naszych zachodnich sąsiadów przypada na pierwszą niedzielę lipca, ale tradycyjna Barbórka też jest obchodzona.

Latem bawią się całe rodziny. W grudniu z kolei organizowane są karczmy piwne, na które zabrania się wstępu nie tylko kobietom. We wspólnej zabawie Tablic mogą brać udział jedynie górnicy zatrudnieni pod ziemią. Na stołach króluje wówczas "wurst", czyli smażona kiełbasa ostro przyprawiona pieprzem.

W Czechach także znany jest zwyczaj organizowania Karczem Piwnych. Prócz tego odbywa się "szachtiak" - uroczystość, której kulminacją jest ceremonia "skoku przez skórę". Nowicjusze na znak, że gotowi są wstąpić w szeregi górniczej braci, muszą wychylić duszkiem kufel piwa. Do dziś kultywowana jest tu także "zabijaczka", czyli świniobicie.

Tradycja hucznych akademii, połączonych z wręczeniem odznaczeń państwowych dla zasłużonych górników, wciąż jest żywa w Rosji. Podobnie jak krzepienie ducha mocną wódką po zakończeniu ich części oficjalnych. Świętowanie ma miejsce w ostatnią niedzielę sierpnia, w grudniu zaś na górniczych uczelniach odbywają się studenckie otrzęsiny. Delikwenta łapie się za nogi i ręce, a następnie kołysze tak, aby z impetem uderzał tyłkiem o drzwi budynku akademii. Student zalicza tyle uderzeń, ile zdążył zaliczyć semestrów. Po ostatnim uderzeniu drzwi się otwierają. Jak wygląda następny punkt programu nietrudno sobie wyobrazić.

Na Węgry górnicze zwyczaje związane z Barbórką przywieźli polscy górnicy, zatrudniani na kontraktach od lat 60. Golonka i piwko zasmakowały Madziarom bardziej niż leczo i burczak. Kopalnie zlikwidowano, ale tradycja została.

W Australii każda kopalnia obchodzi swoje święto osobno. Niektóre uroczystości przypadają w okolicach końca listopada i początków grudnia i mają niewiele wspólnego z naszą Barbórką. Jeśli szef zaprasza na górnicze party, męska część załogi przybywa w towarzystwie swych żon. Panie zaś przyprowadzają mężów. Lecz uwaga! Koleżankom z pracy nie wolno podawać rąk przy powitaniu. Ten gest wymieniają między sobą tylko mężczyźni. Nikt tu nie przyodziewa munduru górniczego, bo takowych nie ma. Obowiązują za to luźne stroje, bo przecież lato za pasem. Święto kopalni dozór i kierownictwo obchodzą na sportowo, grając w krykieta. Jak ktoś nie lubi tej dyscypliny, to grilluje na werandzie albo na specjalnym polu do grilla. Drewno dostaje się wtedy gratis.

W niektórych górniczych regionach na zachodzie kraju górnicy masowo obstawiają konie na wyścigach. Zawody transmituje telewizja, a w klubach barmani nie nadążają z napełnianiem kufli popularnym tam Fosterem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.