Szyb Leon II ma już nową rolę. Wyjechała z niego ostatnia tona węgla i...

1772716194 leon

fot: Bożena Sieja/PGG

Szyb Leon II przestał pełnić funkcję szybu wydobywczego

fot: Bożena Sieja/PGG

Kopalnia zespolona ROW zmienia model funkcjonowania. 4 marca zakończone zostało prowadzenie wydobycia szybem Leon II. Cała odstawa i transport urobku ze złoża Rydułtowy I odbywać się będą szybem wydobywczym ruchu Marcel. Ruch Rydułtowy będzie nadal funkcjonował - podkreśla Polska Grupa Górnicza w komunikacie.

Jak informuje PGG, zmiana jest konsekwencją zdarzenia z lipca 2024 r., które wymusiło przyjęcie nowego modelu działania i optymalizacji wydobycia w ramach kopalni zespolonej ROW. Bezpieczeństwo było czynnikiem determinującym kształt docelowego modelu funkcjonowania ruchu Rydułtowy.

Jak podkreśla dyrekcja kopalni, ruch Rydułtowy w dalszym ciągu będzie prowadził wydobycie zgodnie z obowiązującą umową społeczną. Zakład pozostanie ważnym ogniwem struktury produkcyjnej i nadal będzie odgrywał istotną rolę w działalności kopalni zespolonej ROW. Restrukturyzacja ma na celu zwiększenie efektywności, poprawę bezpieczeństwa oraz dostosowanie działalności do aktualnych warunków górniczo-geologicznych, rynkowych i energetycznych.

Wraz ze zmianą organizacyjną szyb Leon II przestanie pełnić funkcję szybu wydobywczego i pozostanie szybem wdechowym z zachowaniem funkcji materiałowo-zjazdowej. W szybie znajduje się - i nadal będzie funkcjonować - infrastruktura elektroenergetyczna niezbędna dla ruchu Rydułtowy. Zabudowane są tam również rurociągi technologiczne, instalacje głównego odwadniania, słodkiej wody oraz przeciwpożarowe.

Szyb Leon II to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Rydułtów, ściśle związany z historią górnictwa węglowego w mieście. Został uruchomiony w 1926 roku jako nowoczesny, dwuprzedziałowy szyb o średnicy 7,3 m. Wraz z Leonem III (obecnie nieczynnym) tworzył kompleks szybowy „Leon”. Przez dziesięciolecia pełnił – i nadal będzie pełnić – kluczową rolę w funkcjonowaniu kopalni jako jeden z głównych szybów wentylacyjnych ruchu Rydułtowy. To przez niego na powierzchnię wyjeżdżały miliony ton węgla, a tysiące górników rozpoczynało i kończyło tu swoją szychtę. Dziś pozostaje ważnym elementem dziedzictwa przemysłowego miasta.

W środę 4 marca odbyła się symboliczna uroczystość wyjazdu ostatniego wagonika z węglem z szybu Leon II. Wagonik stanie przed wejściem do kopalni – ruch Rydułtowy, obok znajdującej się tam maszyny wyciągowej. W uroczystości wzięli udział członkowie dyrekcji kopalni ROW, Marek Skuza, wiceprezes PGG ds. produkcji oraz Marcin Połomski, burmistrz Rydułtów.

Tomasz Tkocz, dyrektor kopalni ROW podziękował pracownikom kopalni za pracę, odpowiedzialność i doświadczenie, które miały wpływ na bezpieczne wydobycie w ruchu Rydułtowy.

– Wprowadzone rozwiązanie porządkuje organizację transportu urobku w ramach kopalni zespolonej ROW. Ruch Rydułtowy będzie nadal funkcjonował, a zmiany mają służyć przede wszystkim poprawie bezpieczeństwa i efektywności pracy – powiedział dyrektor Tomasz Tkocz.

– Chciałbym podziękować wszystkim pracownikom ruchu Rydułtowy za lata pracy związanej z szybem Leon II – to dzięki Wam przez dziesięciolecia wyjeżdżały na powierzchnię miliony ton węgla. Dziś szyb będzie pełnił inne funkcje w systemie kopalni, a sam ruch Rydułtowy nadal pozostaje ważną częścią kopalni ROW – mówił Marek Skuza, wiceprezes PGG ds. produkcji.

Jednocześnie zaznaczono, że pracownicy ruchu Rydułtowy są pracownikami Oddziału KWK ROW, a ich miejsca pracy wynikają z bieżących potrzeb funkcjonowania kopalni zespolonej, składającej się z czterech ruchów. Zatrudnienie w poszczególnych ruchach jest na bieżąco dostosowywane do sytuacji w prowadzonych robotach górniczych oraz optymalizowane z myślą o bezpieczeństwie pracy i efektywności produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.