Szyb jest atrakcją turystyczną i zabytkiem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Chorzowska wieża szybu Prezydent to jedyna kopalniana wieża o żelbetonowej konstrukcji w Polsce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Funkcjonalistyczna żelbetonowa wieża wyciągowa szybu Prezydent, dawnej kopalni Polska w Chorzowie, przejdzie renowację. Miasto w środę podało, że rozstrzygnęło przetarg na prace, które mają potrwać do lata tego roku.

Jak poinformował w środę rzecznik chorzowskiej magistratu Kamil Nowak, prace obejmujące m.in. uzupełnienie betonu, a także przywrócenie wieży świeżego koloru, za 700 tys. zł wykona do lata br. bytomska firma Stokłosa z Bytomia. Miasto sfinansuje je z własnych środków.

- Nasz szyb jest atrakcją turystyczną i zabytkiem, więc musi pozostawać w bardzo dobrym stanie technicznym, aby zapewnić zwiedzającym pełne bezpieczeństwo. Wieża jest podatna na warunki pogodowe, stąd w pierwszej kolejności prace związane z renowacją konstrukcji żelbetowej. Następnie będziemy chcieli wymienić oświetlenie wieży na nowoczesne LEDy, tak żeby było wydajne i ekologiczne - zapowiedział, cytowany przez Nowaka, wiceprezydent Chorzowa Marcin Michalik.

Chorzowska wieża szybu Prezydent to jedyna kopalniana wieża o żelbetonowej konstrukcji w Polsce. Wbrew skojarzeniom wiążącym się z tym budulcem, zbudowany na wzniesieniu obiekt ma lekką modernistyczną formę. Konstrukcja powstała w 1933 r., według projektów opracowanych w 1931 r. przez inż. Ryszarda Heilemana z Katowic.

Pierwotnie szyb nosił imię Wielki Jacek, ale na cześć prezydenta Ignacego Mościckiego nazwano go w 1937 r. imieniem Prezydent, a całą kopalnię imieniem Prezydent Mościcki. W tym czasie tereny górnicze w Chorzowie należały do polsko-francuskiej spółki: Polskie Kopalnie Skarbowe na Górnym Śląsku, Spółka Dzierżawna, Spółka Akcyjna w Katowicach.

Sama kopalnia działała tam odrębnie od 1921 r. po wydzieleniu z terenów dawnej kopalni Król pod nazwą Król - św. Jacek. Zakład ten, późniejszy Prezydent Mościcki, należał do największych kopalń polsko-francuskiej spółki. Po wojnie szyb działał m.in. w obrębie kopalni Polska.

Po likwidacji chorzowskiej części tego zakładu w połowie lat dziewięćdziesiątych ponad 42-metrowa wieża szybu Prezydent została narażona na dewastację. Choć większość oprzyrządowania została rozkradziona, żelbetowa konstrukcja nie została naruszona. W ostatnich latach wieża nie rzucała się w oczy - pomalowana na rdzawobordowy kolor.

Pierwszą renowację wieży miasto przeprowadziło (wówczas kosztem 370 tys. zł) w 2009 r. - po odkupieniu jej od prywatnego właściciela. Ekspertyzy wykazały m.in. uszkodzenia konstrukcji żelbetowej, połacie luźnego betonu i drobne ubytki. Podesty, schody, koła i inne metalowe elementy były jednak w dobrym stanie i wymagały głównie czyszczenia i zabezpieczenia antykorozyjnego.

Po przeprowadzonej renowacji konstrukcji wieży przywrócono pierwotną jasnoszarą barwę betonu. Rok później, we współpracy z jedną ze spółek energetycznych, zainstalowano na niej podświetlenie, częściowo oparte o diody LED.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.