Szyb Ewa, czyli na pastwę lasu

fot: Tomasz Rzeczycki

Wychodząc na powierzchnię Szybem Ewa w czasie ulewy, trzeba się liczyć z tym, że nie będzie gdzie się schronić przed deszczem

fot: Tomasz Rzeczycki

Turysta, który zakończy zwiedzanie Sztolni Czarnego Pstrąga wychodząc Szybem Ewa, może liczyć głównie na życzliwość przewodnika. Na miejscu brak jest toalet, drogowskazów kierujących do najbliższego przystanku MZKP, czy nawet poczekalni chroniącej przed wiatrem. Na rotundzie nadszybia trudność nawet znaleźć tabliczkę informującej o tym, że jest to jeden z obiektów wpisanych w 2017 r. na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Podziemna trasa turystyczna w Sztolni Czarnego Pstrąga znajduje się w zabytkowym parku o charakterze leśnym, na zachodnich przedmieściach Tarnowskich Gór. W ub.r. we wrześniu minęła sześćdziesiąta rocznica udostępnienia sztolni dla ruchu turystycznego. Organizatorem zwiedzania od samego początku jest Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Jednak dopiero w listopadzie 2003 r. SMZT zostało formalnym właścicielem dwóch działek, liczących po 0,3 ha, na których znajdują się szyby Ewa i Sylwester. Służą one naprzemiennie turystom jako szyby zejściowe i wejściowe, w zależności od tego, w którą stronę odbywa się podziemny przepływ łodziami.

W czasach PRL turyści przyzwyczajeni byli do różnego rodzaju niewygód. W XXI wieku jednak kładą się one cieniem na działalności gospodarzy obiektu. Ci korzystają z osiągnięć techniki, czego przykładem może być elektroniczny wyświetlacz umieszczony w rotundzie, na którym podawana jest godzina najbliższego zwiedzania. Ale to jeszcze nie wszystko. Odnowienia wymagają schody zejściowe prowadzące od asfaltowej dróżki do szybu. Są one już popękane. Stojąca powyżej nich metalowa wiata absolutnie nie chroni przed wiatrem i zimnem. Przydałyby się całoroczne toalety, choćby przenośne, takie jakie spotkać można przy niektórych szlakach w Tatrzańskim Parku Narodowym. Drogowskazy ułatwiające dojście do najbliższego przystanku autobusowego też by się przydały. Nie ma się co łudzić, w masie turystów, którzy obejrzą trasę podziemną wpisaną na listę UNESCO, na pewno będą tacy, którzy wyłapią wszelkie tego rodzaju mankamenty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji. 

Oddali krew w cieniu kopalnianego szybu. W sumie 52 litry

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.

Barbórka w środku lata? Tylko w Tarnowskich Górach

Tarnowskie Góry to miasto, gdzie barbórkowe tradycje żyją nawet w lipcu. Będzie można się o tym przekonać w najbliższych dniach.

Muzeum Górnictwa Węglowego rozpoczyna projekt „Kultura Cyfrowa”

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu rozpoczyna realizację projektu „Kultura Cyfrowa”. Jego celem jest cyfrowe zabezpieczenie i udostępnienie unikatowych zabytków związanych z Główną Kluczową Sztolnią Dziedziczną – jednym z najcenniejszych obiektów dziedzictwa górniczego na Śląsku.