Szwecja zatrzymuje Gazociąg Północny

Wątpliwości szwedzkich instytucji postawiły pod znakiem zapytania budowę gazociągu Nord Stream, który omijając Polskę pod dnem Bałtyku, ma pompować rosyjski gaz do Niemiec.

Kontrolowane przez Gazprom konsorcjum Nord Stream nie może przekonać do swoich planów instytucji w Szwecji. W sobotę szwedzkie gazety poinformowały, że dokumentacje Nord Stream na temat inwestycji odrzuciło dziewięć z 12 instytucji w Szwecji, z którymi konsultowano te dokumenty. Większość instytucji podkreśla, że materiały konsorcjum są niekompletne. Szwedzki Instytut Meteorologiczno-Hydrologiczny nie dostał np. odpowiedzi na pytanie, jak gigantyczna inwestycja wpłynie na naturalny system prądów morskich na Bałtyku. Szwedzki Państwowy Urząd Ochrony Środowiska Naturalnego uważa zaś, że konsorcjum Gazpromu zaniżyło ilość trucizn, jakie zostaną uwolnione z dna morskiego podczas układania rury - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Bez zgody Sztokholmu konsorcjum Nord Stream nie może ułożyć gazociągu, bo jego trasa przecina szwedzką wyłączną strefę ekonomiczną na Bałtyku. Na tych akwenach obowiązują szwedzkie przepisy. Już na początku tego roku władze Szwecji nie chciały się zajmować wnioskiem Nord Stream o zgodę na inwestycję, zarzucając konsorcjum złożenie niepełnej dokumentacji. Teraz szwedzkie instytucje krytykują dodatkowe materiały złożone w październiku. Nord Stream robi dobrą minę do złej gry i zapowiada kontynuację dialogu ze szwedzkimi instytucjami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie