Szukasz wsparcia w walce z uzależnieniem? Wypróbuj wszywkę alkoholową!

1634128138 wodka2

fot: Adobe Stock

fot: Adobe Stock

Terapia choroby alkoholowej to ciężka droga zarówno dla samego chorego, jak i jego najbliższych osób. Walka z uzależnieniem wymaga ogromnego wysiłku, dlatego warto wykorzystać w niej wszelkie możliwe metody i pomoce. Jednym z elementów wspierających chore osoby w utrzymaniu abstynencji jest wszywka alkoholowa. Ta znana od kilkudziesięciu lat metoda została już nieco zapomniana, jednak nie oznacza to, że jej skuteczność jest niska. Wręcz przeciwnie! Odpowiednio zastosowana, potrafi być ogromnym wsparciem dla uzależnionej osoby. Dowiedz się więcej o tej metodzie!

Co powinniśmy wiedzieć o wszywce alkoholowej?
Wszywka alkoholowa to nic innego jak jałowe tabletki, które przeznaczone są do aplikacji podskórnej. Uwalniają one stopniowo, na przestrzeni kilku miesięcy, esperal – lek, który wpływa na metabolizm alkoholu. Blokuje on aktywność dehydrogenazy alkoholowej, co powoduje gwałtowne nagromadzenie się aldehydu octowego – toksycznego metabolitu alkoholu odpowiedzialnego między innymi za nieprzyjemne objawy kaca. Wystarczy niewielka ilość alkoholu, by osoba z wszytym esperalem poczuła:

  • wzmożoną potliwość;
  • zaczerwienienie twarzy;
  • nudności i wymioty
  • bóle i zawroty głowy;
  • duszności;
  • przyspieszone bicie serca;
  • skoki ciśnienia tętniczego;
  • lęk i niepokój.

Wszywka alkoholowa zaliczana jest do metod awersyjnych. Ma na celu wspomóc utrzymanie abstynencji u osób uzależnionych głównie poprzez strach przed złym samopoczuciem po spożyciu alkoholu. Warto wspomnieć, że negatywne symptomy mogą wystąpić nawet po niewielkiej dawce alkoholu, zawartej w niektórych słodyczach czy płynie do płukania jamy ustnej.

Czy u każdej osoby implantacja esperalu jest dobrym pomysłem?
Przed implantacją wszywki alkoholowej specjalista wykonuje dokładny wywiad lekarski, by wykluczyć wszystkie przeciwwskazania do zabiegu. Jest to niezbędna procedura, ponieważ działanie wszywki alkoholowej może pogorszyć przebieg niektórych schorzeń. Z implantacji wszywki powinny zrezygnować osoby cierpiące z powodu:

  • nadwrażliwości na związek aktywny wszywki;
  • choroby niedokrwiennej serca;
  • obwodowej niewydolności krążenia;
  • niewyrównanego nadciśnienia tętniczego;
  • niedawno przebytego zawału niedokrwiennego serca;
  • zaburzeń lub chorób psychicznych z próbami samobójczymi w historii.

Istotne jest także, by pacjent decydujący się na implantację wszywki był trzeźwy. Spożycie alkoholu mniej niż 24 godziny przed zabiegiem może skutkować poważnymi działaniami niepożądanymi. W przypadku osób przebywających w długotrwałym ciągu alkoholowym szczególnie polecane jest odtrucie alkoholowe. Pomaga ono w wypłukaniu z organizmu resztek alkoholu i jego metabolitów, a ponadto wspomaga regenerację całego organizmu.

Wszywanie esperalu i odtrucie alkoholowe w jednym miejscu? Tylko w KacDoktorze!
Zarówno implantacja wszywki, jak i odtrucie alkoholowe to zabiegi, których wykonanie wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. W KacDoktorze uzyskasz pomoc wykwalifikowanych specjalistów, którzy pomogą Ci w walce z uzależnieniem. Pracujący tam lekarze i ratownicy medyczni zadbają zarówno o Twój komfort, jak i bezpieczeństwo całego zabiegu. Co ważne, aby skorzystać z ich usług, nie musisz nawet wychodzić z domu!

KacDoktor oferuje możliwość skorzystania z odtrucia alkoholowego i wszywania esperalu z dojazdem do domu. Wystarczy, że skontaktujesz się z firmą telefonicznie lub za pośrednictwem formularza internetowego, a specjalista przyjedzie pod wskazany przez Ciebie adres już w 45 minut. Warto także wspomnieć, że KacDoktor świadczy swoje usługi całodobowo, w każdy dzień tygodnia.

Skorzystaj z działania wszywki alkoholowej i zawalcz o swoją abstynencję!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.