Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.95 PLN (+1.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.40 PLN (-0.81%)

ORLEN S.A.

128.78 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-0.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.82 PLN (-0.85%)

Enea S.A.

22.54 PLN (-0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.40 PLN (+0.99%)

Złoto

4 736.29 USD (-0.51%)

Srebro

76.23 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

102.78 USD (+1.17%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-0.04%)

Miedź

6.04 USD (-1.53%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.95 PLN (+1.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.40 PLN (-0.81%)

ORLEN S.A.

128.78 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (-0.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.82 PLN (-0.85%)

Enea S.A.

22.54 PLN (-0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.40 PLN (+0.99%)

Złoto

4 736.29 USD (-0.51%)

Srebro

76.23 USD (-1.87%)

Ropa naftowa

102.78 USD (+1.17%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-0.04%)

Miedź

6.04 USD (-1.53%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jego ulubiona dyscyplina ma mocnych górniczych mecenasów w postaci spółek PGNiG i KGHM

fot: Kajetan Berezowski

Trzeba umieć nad zawodnikami panować, znać granice dopuszczalnych zachowań, aby w odpowiednim momencie i z czystym sumieniem pokazać żółty, czerwony bądź niebieski kartonik – zwraca uwagę Wojciech Bloch

fot: Kajetan Berezowski

W której dyscyplinie sportu prócz kartek żółtej i czerwonej zawodnik może jeszcze ujrzeć niebieską? Oczywiście, że w szczypiorniaku. Sędzia Wojciech Bloch, sztygar oddziału mechanicznego w kopalni Bobrek-Piekary (Węglokoks), niechętnie po nią sięga, podobnie jak po pozostałe. Ale cóż, na boisku bywają różne sytuacje i często nie ma wyjścia.

Zaczynał w GKS Radzionków, występował też w GKS Olimpia Piekary, zawsze na pozycji środkowego rozgrywającego. Piłka ręczna jest jego życiową pasją. Po zakończeniu kariery zawodnika został sędzią piłkarskim. Do dziś gwiżdże na meczach PGNiG Superligi męskiej i żeńskiej.

Piła ręczna jest widowiskowym sportem. W grze biorą udział dwie drużyny po siedmiu zawodników każda. Gracze, oprócz bramkarzy, nie mają prawa zrobić więcej niż trzy kroki z piłką w rękach. To zaś wymusza bieg z kozłowaniem i liczne podania. Podobno dyscyplina wzięła swój początek jeszcze w starożytnej Grecji, ale nie może być już żadnych wątpliwości co do tego, że jej zasady ukształtowały się pod koniec XIX stulecia. Zawdzięcza swój rozwój głównie Skandynawom. Najpierw grały w nią kobiety. Dopiero pod koniec drugiej dekady XX w. piłką ręczną zainteresowali się panowie. Co ciekawe, ogromną popularnością cieszyły się rozgrywki drużyn jedenastoosobowych. W 2021 r. na murawie Stadionu Śląskiego w Chorzowie rozegrano pokazowy mecz w takiej formule. Zobaczyć można było gwiazdy szczypiorniaka, m.in.: Bartosza Jureckiego, Sławomira Szmala, Grzegorza Tkaczyka, Damiana Wleklaka, Radosława Wasiaka, Zygfryda Kuchtę, Iwonę Niedźwiedź czy Rafała Kuptela. Zaprezentowali się w historycznych strojach i używali piłek wyprodukowanych specjalnie na tę okazję. Gole zaś rzucano do futbolowych bramek. Po zakończeniu meczu ogłoszono, że Katowice będą pierwszym polskim gospodarzem mistrzostw świata w 2023 r. 

W Kaliszu się zaczęło
– Dziś w piłkę ręczną gra się w składach siedmioosobowych, ale można również wystawić skład pięcio- lub sześcioosobowy. Często pojawia się w mediach termin „szczypiorniak”, bo też dyscyplina zawdzięcza swoją potoczną nazwę miejscowości Szczypiorno, obecnej dzielnicy Kalisza. I właśnie tam, w 1917 r. zaczyna się historia polskiej piłki ręcznej. Uprawiali ją chętnie oficerowie I i III brygady Legionów Polskich właśnie we wspomnianej, jedenastoosobowej wersji – opowiada Wojciech Bloch.

Boisko do piłki ręcznej liczy 40 m długości i 20 m szerokości. Jest to gra typowo halowa, choć w ostatnich latach dużą popularność zyskuje sobie również jej plażowa odmiana.

Czym różni się praca sędziego piłki ręcznej od tego, który gwiżdże na boisku piłkarskim?

– Z pewnością tyle się nie nabiegamy, co nasi futbolowi koledzy, ale pamiętać trzeba, że szczypiorniak jest grą bardziej kontaktową i szybszą z uwagi na mniejsze boisko. Gracze inicjują w trakcie meczu znacznie większą liczbę akcji boiskowych i co za tym idzie sytuacji, które podlegają ocenie sędziowskiej. Mecz sędziuje się w parach, a to oznacza, że jest dwóch sędziów głównych spotkania. Pomagają im tylko sędzia stolikowy odpowiedzialny za protokół oraz sędzia mierzący czas. Nie może być tak, że w trakcie meczu podejmiemy dwie różne decyzje. Musimy być więc dobrze zgrani. Dzielimy się boiskiem. Jeden odpowiada za pole gry, drugi za uznawanie bramek i dyktowanie rzutów karnych – wyjaśnia Wojciech Bloch.

Przepisy gry w piłkę ręczną ulegają zmianom, podobnie jak w futbolu. Wszystko po to, aby uczynić te dyscypliny bardziej widowiskowymi. Dziś drużyna, która utraciła gola, wznawia grę od środka, nie czekając na powrót zawodników drużyny przeciwnej na własną połowę.

– To wszystko trwa sekundy. Trzeba mieć oczy naokoło głowy, żeby przypadkiem nie puścić jakiegoś faulu czy nie przeoczyć kroków – przyznaje sztygar z bytomskiego Bobrka.

Od sędziów wymaga się nie tylko spostrzegawczości, ale też świetnej kondycji fizycznej. Każdy musi zaliczyć test sprawnościowy (beep test) oraz trzystopniowy test teoretyczny.

– Musimy być również dyspozycyjni w weekendy i punktualni. Nieraz, żeby dotrzeć na mecz, trzeba pokonać 300 km. I nieważne, czy świeci słońce, czy sypie śnieg. Mam taką zasadę, że w drodze na zawody unikam autostrad, bo istnieje możliwość wstrzymania ruchu, np. gdy nastąpił wypadek. Wybieram zwykłe drogi – wyjaśnia tajniki swej pracy sędzia Wojciech Bloch.

Związek Piłki Ręcznej w Polsce realizuje właśnie program Elita 2023. Jego celem jest poprawa jakości sędziowania. W jego ramach polscy arbitrzy szczypiorniaka spotkali się z Szymonem Marciniakiem, światowej klasy sędzią piłkarskim, gwiazdorem ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Katarze. Podzielił się on wiedzą z zakresu rozwiązywania problemów boiskowych oraz budowania autorytetu sędziego. „Nie kryłem zaskoczenia tym zaproszeniem, bo mowa o dwóch różnych dyscyplinach sportu. Jednak na pewnym poziomie rozgrywek przepisy to jedno, a zarządzanie meczem to zupełnie osobny temat, i na tym etapie zacierają się już różnice w dyscyplinie. W każdym sporcie zespołowym sędzia jest bardzo istotnym punktem widowiska” – mówił po zakończonym szkoleniu Szymon Marciniak.

Wiele miejsca na tym szkoleniu poświęcono właściwym relacjom pomiędzy zawodnikami a sędzią.

– Po wyjściu na boisko ludzie czasami diametralnie się zmieniają. Emocje robią swoje. Trzeba umieć nad nimi panować, znać granice dopuszczalnych zachowań, aby w odpowiednim momencie i z czystym sumieniem pokazać żółty, czerwony bądź niebieski kartonik – zwraca uwagę Wojciech Bloch.

No właśnie, niebieska kartka. Co ona oznacza? Otóż zawodnik, który zostanie w ten sposób ukarany, opuszcza co najmniej jedno kolejne spotkanie. Kara ta może być jednak wydłużona. Ostateczna jej długość zależy od decyzji Komisji Dyscyplinarnej. 

Kochamy szczypiorniaka
W Polsce piłka ręczna należy do najbardziej popularnych sportów zespołowych. W męskiej odmianie największymi sukcesami mogą pochwalić się drużyny: Łomża Kielce – zwycięzca Ligi Mistrzów w 2016 r. i Orlen Wisła Płock. W odmianie żeńskiej błyszczą Zagłębie Lubin oraz MKS Lubin. Dyscyplina ma mocnych górniczych mecenasów w postaci spółek PGNiG i KGHM.

– Warto trenować szczypiorniak. Serdecznie do tego zachęcam. Najmłodsi ćwiczą od 10. roku życia. Od kilku lat ZPRP realizuje program rozwoju piłki ręcznej obejmujący dzieci i młodzież od 6 klasy szkoły podstawowej do 3 klasy ponadgimnazjalnej przy wsparciu środków Ministerstwa Sportu i Turystyki, środków pochodzących z samorządów i od sponsorów. Warto się tym zainteresować – zachęca Wojciech Bloch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.