Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.02 PLN (+0.69%)

KGHM Polska Miedź S.A.

294.30 PLN (+0.10%)

ORLEN S.A.

129.54 PLN (+0.50%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-1.00%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 183.74 USD (+0.49%)

Srebro

86.93 USD (+1.82%)

Ropa naftowa

97.76 USD (+0.91%)

Gaz ziemny

3.25 USD (0.00%)

Miedź

5.89 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Sztygar na Dachu Europy

12 wspinacze arcdomowe k4

fot: archiwum domowe

Mateusz Walaśkiewicz i Marcin Roczniak (na drugim planie) bez problemu weszli na Mont Blanc. Mieli szczęście, towarzyszyła im sprzyjająca aura.

fot: archiwum domowe

Pracuje w charakterze sztygara oddziału kolejkowego w szczygłowickiej kopalni, a w wolnych chwilach wspina się na wierzchołki wysokich gór. Marcin Roczniak lubi adrenalinę. Stanął na szczytach Mont Blanc i Matterhorn. I pomyśleć, że jego przygoda z górami zaczęła się tak niewinnie.

- Po prostu, jeszcze sześc lat temu jeździłem sobie w Beskidy, potem w Tatry, tak jak wielu. Studiowałem górnictwo na Politechnice Śląskiej w Gliwicach i tam poznałem Mateusza Walaśkiewicza z kopalni Ziemowit w Lędzinach. Razem skończyliśmy kurs skałkowy, później kurs taternicki letni i zimowy. Zaczęło się od wyprawy w rejon Morskiego Oka, a potem zdobywaliśmy kolejno: Kościelec, Mnicha, Zamarłą Turnie, Granaty i inne, a zimą Mięgusze. Góry zimą urzekły nas. Są wspaniałe, pokryte śniegiem, a wodospady skute lodem wyglądają wręcz jak z bajki. I od razu przyszła na myśl wspinaczka po takim właśnie zamarzniętym wodospadzie – opowiada Marcin Roczniak.

Sport ekstremalny
Wspinaczka lodowa jest sportem ekstremalnym, uprawianym w warunkach zimowych, zazwyczaj w pionowych ścianach pokrytych lodem, zamarzniętych wodospadach i różnych formacjach sopli. Bez specjalistycznego sprzętu ani rusz. W rękach krótkie, specjalnie wyprofilowane czekany, a na nogach raki, przymocowane do butów, najczęściej dwunastozębne, sztywne, o jednym lub dwóch zębach przednich. Konieczne są też śruby lodowe, najlepiej takie z wbudowaną korbką. Niezbędne jest również wodoodporne ubranie, albowiem przy temperaturze -15 st. C słońce skutecznie topi lód i woda zewsząd kapie na wspinaczy. Lodowa wspinaczka tak bardzo spodobała się studentom, że podjęli mocne postanowienie: zaatakujemy Mont Blanc. Zdobycie tego szczytu to marzenie wielu wspinaczy. Klasycznym punktem startu jest francuskie Chamonix.

Stamtąd można wjechać kolejką na 3800 m, zejść 300 m w dół i skierować się w kierunku trzech śnieżnych szczytów: Mont Blanc du Tacul, Mont Maudit i Mont Blanc lub pokonać ją bez użycia kolejki drogą przez 3 lodowce: Mer de Glace, Glacier du Tacul i Col du Midi, a następnie z poziomu 3500m przez 3 szczyty na wierzchołek Mont Blanc. Łączna suma przewyższeń wynosi 2000 m. Taką też wędrówkę podjęli. Jest to droga wymagająca większych umiejętności niż najpopularniejsza, zwana Drogą Goutera. Kusi też coraz większą liczbę alpinistów. - Pierwszym etapem jest pokonanie 3 lodowców, pokrytych licznymi szczelinami. To bardzo trudne wyzwanie, któremu towarzyszy spore ryzyko. Droga pokryta jest masa szczelin stworzonych przez naturę i pokrytych śniegiem. W ogóle chodzenie po lodowcu nie jest zbyt bezpieczne. Bywa, że nie sposób inaczej pokonać szczeliny niż przejść nad nią tzw. mostem śnieżnym o szerokości np. 1 m. Szkopuł w tym, że taki most również stworzyła natura i nikt nie zagwarantuje jaki ciężar zdoła utrzymać. Często nie można tego ocenić wzrokiem, podobnie jak głębokości samej szczeliny pod nim. A bywają tam ogromne przepaście. Jeśli most się załamie, to może zdarzyć się, że żaden sprzęt nie pomoże – mówi dalej wspinacz ze Szczygłowic.

Na sam szczyt
Po pokonaniu dwóch stromych podejść pod licznymi serakami i wspinaczce w lodzie pozostaje jeszcze prosta droga wiodąca już na sam szczyt Mont Blanc. Czas wejścia i zejścia z lodowca Col du Midi trwa 16 godzin a z Chamonix cała wyprawa 5 dni. - Osiągnąć taki cel, to dla każdego wspinacza wielka przygoda. Po Mont Blanc udaliśmy się od razu do Szwajcarii na jedną z najpiękniejszych Alpejskich gór - Matterhorn. Cała wspinaczka ponad 1000 m trwała 17 godzin. Ktoś ostatnio mnie zapytał, jak tam jest na szczycie Matterhorna. Raczej wąsko, z lewej strony przepaść, ok. 500 m, z prawej bardzo strome podejście. Nawet nie bardzo da się zabezpieczyć, bo śnieg się sypie, a głazy ruszają. Ale wszystko wynagradzają zapierające dech w piersiach widoki – wspomina Marcin Roczniak. Wspinaczka alpejska to sport nie dla każdego. Kask, uprząż i lina, a także karabinki, zabezpieczenia oraz okulary lodowcowe z filtrem, buty wysokogórskie, automatyczne raki. Ubrania to wydatek kilkunastu tysięcy złotych. W tym roku duet wspinaczy Marcin Roczniak- Mateusz Walaśkiewicz miał w planie stanąć na wierzchołku szczytu Ismaila Samaniego, najwyższej góry Tadżykistanu (7495 m.n.p.m.) wchodzącego w skład tzw. „Śnieżnej Pantery”. Wyprawa była dopięta na ostatni guzik, ale niestety… - Przydarzyła mi się kontuzja na treningu. Skręciłem kostkę wraz z zerwaniem torebki stawowej i wiązadeł w skałkach w Dolinie Bętkowskiej. Pech, ale przecież w tym sporcie mogą przytrafić się o wiele gorsze przygody. Nie załamuję więc rąk i czekam na przyszły sezon. Planów nie zmieniamy. Kierunek Tadżykistan – podsumowuje sztygar-wspinacz ze Szcygłowic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi

Kryminał na weekend: „Rechtorka”. Czy licealistka zabiła nauczycielkę chemii?

Trwa promocja trzeciej części serii Kryminalny Śląsk, której autorką jest Magdalena Majcher. Lokalny dziennikarz Borys Dyrda pracuje nad sprawą morderstwa nauczycielki chemii jednego z katowickich renomowanych liceów. Akcja książka „Rechtorka” dzieje się w 2001 roku, pokazuje miasto, które musi wymyślić swoją tożsamość na nowo i zagubionych nastolatków pozostawionych bez