Sztuka: wyrobiska w Muzeum Śląskim

fot: Maciej Dorosiński

W zamyśle twórcy korytarze będące częścią instalacji mają przywoływać na myśl wyrobiska górnicze. Dlatego panuje w nich niemal całkowita ciemność

fot: Maciej Dorosiński

W piątek (10 listopada) w Galerii jednego działa znajdującej się w Muzeum Śląskim odbył się wernisaż wystawy Mirosława Bałki „[(.;,:?!–…)]”. Pod tym tajemniczym tytułem, który składa się ze znaków przestankowych alfabetu łacińskiego, kryje się instalacja, wypełniająca cały hol centralny katowickiego Muzeum. Wystawę można oglądać do 16 września 2018 r.

Instalacja jest przedstawicielem nurtu site specific, czyli dziedziny sztuki obejmujące dzieła stworzone z myślą o funkcjonowaniu w precyzyjnie określonym miejscu. Miejsce to zazwyczaj znane jest z góry – uwzględniane już w stadium projektowym samego dzieła.

Zbudowana z blachy trapezowej gigantyczna rzeźba jest rozwiniętym w trzecim wymiarze rysunkiem przedstawiającym schemat rentgenowskiego zdjęcia klatki piersiowej z wyeksponowanym zarysem płuc.

„Trójwymiarowy rysunek zaprasza do wejścia w głąb. Odkrywanie instalacji odbywa się podczas wędrówki ciemnymi korytarzami o zmiennej i zróżnicowanej szerokości. Wchodząc w cudzysłów, który odróżnia sztukę od nie-sztuki, pokonujemy sferę nawiasu w nawiasie, mającą nas przygotować na obcowanie z nieznanym. Wreszcie zostajemy poddani działaniu kolejnych bodźców uruchamiających zmysły: dotyku, wzroku, równowagi oraz odczuwania ciepła i zimna” - tak instalację opisują organizatorzy wystawy. 

W zamyśle twórcy korytarze będące częścią instalacji mają przywoływać na myśl wyrobiska górnicze.

Mirosław Bałka zajmuje się rzeźbą, a także rysunkiem i filmem eksperymentalnym. W 1985 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie od roku 2011 prowadzi Pracownię Działań Przestrzennych na Wydziale Sztuki Mediów. W latach 1986–1989 razem z Mirosławem Filonikiem i Markiem Kijewskim tworzył grupę artystyczną Świadomość Neue Bieremiennost. W 1991 roku otrzymał Stypendium Miesa van der Rohe przyznawane przez Kunstmuseen w Krefeld, w 1995 roku „Paszport Polityki” w dziedzinie sztuk wizualnych. Od 2010 roku jest członkiem Akademie der Künste w Berlinie. Jego prace znajdują się w większości najważniejszych kolekcji muzealnych na świecie m.in. w Tate Modern w Londynie czy MOMA w Nowym Jorku.

Organizatorzy wystawy zastrzegają, że wewnątrz instalacji panuje niemal całkowita ciemność, co może wywołać uczucie klaustrofobii. Dzieci do 10 roku życia powinny zwiedzać ją pod opieką dorosłego. W przestrzeni instalacji przebywać może jednocześnie maksymalnie 50 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej