Sztorm Gustav podniósł cenę ropy
Według ostatnich depesz amerykańskiego National Hurricane Center Gustav osłabł i stracił status huraganu. Jednakże meteorolodzy prognozują, że przed osiągnięciem akwenu Zatoki Meksykańskiej Gustav odzyska siły.
Platformy wiertnicze zlokalizowane w pobliżu południowych wybrzeży Teksasu dostarczają przeszło 20% ropy zużywanej przez amerykańskie rafinerie. Firmy naftowe dzisiaj zaczną ewakuację części personelu, co może nieznacznie odbić się na produkcji. Jednakże inwestorzy boją się przede wszystkim powtórki wydarzeń z roku 2005, kiedy to huragan Katrina ograniczył amerykańskie wydobycie ropy o 95 proc.
- Bez jakichś solidnych informacji w kwestii sztormów ceny nie przekroczą poziomu 118-120 dolarów za baryłkę. Nie sądzę też, by spadły poniżej 112 USD” – powiedział agencji Bloomberga Jonathan Kornafel, szef singapurskiego Hudson Capital Energy.
Tymczasem o godzinie 9:30 rynek wyceniał baryłkę ropy Brent na 115,30 dolarów, czyli o 98 centów wyżej niż na zamknięciu wtorkowych notowań. Za baryłkę amerykańskiej ropy gatunku Light Crude trzeba było zapłacić 116,53$, a więc o 26 centów więcej niż wczoraj.
Wsparciem dla cen ropy jest też rosnące napięcie w stosunkach Rosji z Zachodem. Sytuacja pogorszyła się we wtorek, gdy rosyjskie władze uznały niepodległość dwóch zbuntowanych gruzińskich prowincji: Osetii Południowej oraz Abchazji. Rosja jest drugim na świecie eksporterem ropy naftowej.