Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Sztolnia w Gontowej po zawale

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia nr 3 w Gontowej, stan z sierpnia 2013 roku

fot: Tomasz Rzeczycki

Pięć lat po wstrzymaniu górniczych prac zabezpieczających sztolnia nr 3 w Gontowej niedaleko Ludwikowic Kłodzkich w Górach Sowich uległa zawaleniu. Wyrobisko z drugiej wojny światowej, na którego udrożnienie wydano w XXI w. niemal milion złotych, określane bywa jako miejsce najdroższej akcji poszukiwawczej w Sudetach. Jednak zdaniem WUG, nie był to nigdy obiekt górniczy.

W zboczach Gontowej Niemcy wydrążyli cztery sztolnie. Dwie z nich są dostępne i zakratowane z powodu hibernujących tam nietoperzy. Niżej położone sztolnie nr 3 i 4 krótko po wojnie były już zawalone. Wyrobiska te umknęły uwadze podczas pierwszych inwentaryzacji powojennych sztolni. Bodajże jako pierwszy pisał o nich wiosną 1951 r. na łamach wrocławskiej prasy Leon Kucharzewski.

W czasach PRL i później podejmowano kilka bezskutecznych prób odkopania wylotów sztolni nr 3 i 4 oraz przejścia zawałów. Dopiero akcja, jaką podjęło Przedsiębiorstwo Budowlane Margo, uwieńczona została częściowym sukcesem.

Od maja 2011 r. do lipca 2013 r. ekipa górnicza pokonała pięć zawalonych odcinków w sztolni nr 3 oraz w jej bocznej odnodze. Założono obudowę drewnianą i oświetlenie elektryczne. Nad przebiegiem prac czuwał dr inż. Jerzy Kosmaty z Wałbrzycha - były dyrektor KWK Wałbrzych, rzeczoznawca górniczy, który przez lata nadzorował pod względem górniczym m.in. Chełmskie Podziemia Kredowe czy Sztolnie Walimskie.

Wykonywane prace wzbudziły zainteresowanie w środowisku zainteresowanym drugowojenną historią Gór Sowich. Pojawiły się nawet rozważania co do tego, czy obiekt zostanie udostępniony do zwiedzania. W trakcie prac górniczych w sztolni nr 3 natrafiono na oryginalne elementy z czasów prac górniczych sprzed kilkudziesięciu lat, jak np. kotwy, podkłady kolejowe, narzędzia górnicze. Ostatnie badania poszukiwawcze w sztolni przeprowadzono w 2015 r. Potem ze względów finansowych prace ustały. Odkopanych zostało prawie 150 m sztolni. W końcu wiosną 2020 r. nastąpił zawał, po którym dostępne były już tylko 15 m od wylotu wyrobiska.

Chociaż zarówno w czasach hitlerowskich, jak i w XXI w. wszelkie wykonywane w Gontowej pracy miały znamiona prac górniczych i prowadzono je z zastosowaniem fachowej wiedzy górniczej, w świetle obecnej interpretacji prawa nie mamy do czynienia z wyrobiskiem górniczym.

- Obiekt nie był i nie jest obiektem górniczym, a tym samym nie podlega w żadnym zakresie nadzorowi urzędów górniczych - stwierdza Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Zdania, co do tego, czy taka interpretacja jest właściwa, są w środowisku różne.

- Bezpieczeństwo ekip wykonujących prace jest najważniejsze. Z drugiej strony gdyby taka sztolnia poddana była przepisom górniczym, być może obostrzenia byłyby tak duże, że nie można by było tyle zrobić, co zrobiono - mówi Tomasz Śnieżek, autor przewodnika turystycznego po Górach Sowich.

Cztery sztolnie w głębi góry Gontowa powstały podczas drugiej wojny światowej, gdy w Górach Sowich budowano ostatnią główną kwaterę wodza Trzeciej Rzeszy w ramach programu Riese. Nie znamy dotąd planowanego przeznaczenia tych czterech sztolni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.