Sztolnia Czarnego Pstrąga z pontonami

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemne przepływy pontonami mają się odbywać na tym samym odcinku, co organizowane dotąd przepływy łodziami

fot: Tomasz Rzeczycki

Dopiero co po trzymiesięcznej przerwie trasy podziemne w Tarnowskich Górach udostępnione zostały turystom, a już ich właściciel - Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej - myśli o wprowadzeniu nowych sposobów zwiedzania. Sztolnia Czarnego Pstrąga, udostępniana od 1957 r. do przepływów łodziami, ma być dostępna także dla osób, które zechcą przepłynąć nią pontonem.

- Z oferty będą mogli póki co skorzystać jedynie dorośli. Pontony są jednoosobowe - informuje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu SMZT.

Trasa do przepłynięcia będzie miała 1200 m. Podziemny przepływ ma się rozpoczynać przy szybie Sylwester i przebiegać do szybu Ewa oraz z powrotem. Pierwszy próbny przepływ odbył się 10 marca 2020 r. Sam przepływ zajmuje około 60 minut, do tego dochodzi jeszcze przygotowanie. Trzeba będzie założyć kamizelki, kaski i latarki-czołówki oraz pobrać wiosła.

Średnia głębokość wody to od 80 do 90 cm, w niektórych miejscach jest nieco głębiej. Niebezpieczeństwo utopienia się nie jest więc znaczne. Problemem w razie wywrotki może być dotkliwe zimno, bowiem temperatura wody waha się od 6 do 8 st. C w zależności od pory roku.

Kiedy rozpoczną się przepływy pontonami? Zakłada się, że w tym roku.

- Jak najszybciej. W październiku 2020 r. przeprowadziliśmy zorganizowane testy pontonów, dopracowaliśmy logistykę, teraz pracujemy nad wdrożeniem oferty - informuje Grzegorz Rudnicki.

Podziemne przepływy pontonem na początku XXI w. przez krótki czas oferowała chętnym Kopalnia Złota w Złotym Stoku. Odbywały się one od 2002 r. w zalanym odcinku sztolni Gertruda. Niedługo potem ponton zastąpiono tam metalową łodzią. W Tarnowskich Górach ma być możliwa przejażdżka zarówno łodziami, jak i pontonami - oczywiście o różnych porach. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.