Sztolnia Czarnego Pstrąga: morsowanie... latem

fot: Krystian Krawczyk

Do tej pory Sztolnię Czarnego Pstrąga odwiedziła ponad 2,5 mln turystów

fot: Krystian Krawczyk

Czy po dwuletniej przerwie miłośnicy morsowania znowu zejdą do Sztolni Czarnego Pstrąga? Nie jest to jeszcze wykluczone. Co ciekawe, kąpiel w lodowatej wodzie mogłaby się odbyć tym razem... latem.

- Dostajemy wiele zapytań o morsowanie, zarówno osobiście, jak i e-mailem - stwierdził Grzegorz Rudnicki ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej w Tarnowskich Górach, będącego użytkownikiem Sztolni Czarnego Pstrąga. - Trwa kalkulacja, kiedy taka impreza miałaby się odbyć. Ostatnio była w 2017 r., w minionym roku nie organizowaliśmy jej. Tym razem nie będzie to tak proste jak wcześniej, trzeba będzie uzgodnić z Narodowym Instytutem Dziedzictwa, gdyż jesteśmy wpisanie na listę dziedzictwa UNESCO.

Sztolnia Czarnego Pstrąga znajduje się w zachodniej części Tarnowskich Gór. Jest sztolnią odwadniającą. Łączy wyrobiska rejonu szybu Staszic z wylotem na terenie Ptakowic. Woda w sztolni ma niską temperaturę, wahającą się zazwyczaj od +5 do +8 stopni C. Jak nam powiedział Grzegorz Rudnicki, rozważany jest pomysł, aby morsowanie przeprowadzić latem, gdy na dworze będzie ciepło. O takiej porze roku nie organizowano jeszcze w Tarnowskich Górach kąpieli w lodowatej wodzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.