Szósty prezes Najwyższej Izby Kontroli

1377604917 kwiatkowski krzysztof

fot: Platforma Obywatelska

Krzysztof Kwiatkowski był ministrem sprawiedliwości w rządzie PO-PSL

fot: Platforma Obywatelska

Krzysztof Kwiatkowski złożył we wtorek (27 sierpnia) przed Sejmem przysięgę i odebrał akt powołania na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

- Obejmując stanowisko Prezesa Najwyższej Izby Kontroli uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a powierzone mi obowiązki będę wypełniał bezstronnie i z najwyższą starannością - tak, zgodnie z art.15 ustawy o NIK, przysięgał przed Sejmem nowy prezes Izby.

Swoją sześcioletnią kadencję w Izbie rozpoczął od spotkania z kadrą kierowniczą NIK.

Krzysztof Kwiatkowski jest szóstym z kolei prezesem NIK po 1989 r. Ma 42 lata i jest absolwentem Wydziału Prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, był członkiem władz krajowych stowarzyszenia. W latach 1997-2001 sekretarz prezesa Rady Ministrów, Jerzego Buzka.

Do parlamentu trafił w 2007 r., kiedy to został wybrany na senatora VII kadencji z listy Platformy Obywatelskiej. Kierował Komisją Ustawodawczą. W lutym 2009 r. został sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, a w październiku powołano go na urzędy ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. W wyborach parlamentarnych w 2011 r. uzyskał mandat poselski z okręgu łódzkiego.

Na prezesa NIK Sejm powołał Krzysztofa Kwiatkowskiego 26 lipca 2013 r.

Najwyższa Izba Kontroli jest najwyższym organem kontrolym Rzeczypospolitej Polskiej, podlegający Sejmowi. Zgodnie z konstytucją NIK kontroluje "działalność organów administracji rządowej, Narodowego Banku Polskiego, państwowych osób prawnych i innych państwowych jednostek organizacyjnych z punktu widzenia legalności, gospodarności, celowości i rzetelności". Izba może kontrolować także działalność organów samorządu terytorialnego, komunalnych osób prawnych i innych komunalnych jednostek organizacyjnych z punktu widzenia legalności, gospodarności i rzetelności.

NIK utworzono 8 lutego 1919 na mocy dekretu naczelnika państwa polskiego Józefa Piłsudskiego. Po wojnie została reaktywowana w 1949 r. jako organ niezależny od rządu (NIK działała bez przerwy w emigracyjnym rządzie RP na uchodźctwie). Od latach 1952 do 1957 r. zamiast NIK jej funkcje sprawowało Ministerstwo Kontroli Państwowej. Izbę do życia przywrócono w 1957 r.

W III RP pierwszym prezesem NIK był Walerian Pańko (C 1991-7 X 1991 r.), który zginął w wypadku samochodowym. Od 7 października do 14 lutego 1992 r. obowiązki prezesa pełnił Piotr Kownacki. Kolejnymi prezesami NIK byli:
• Lech Kaczyński od 14 lutego 1992 do 8 czerwca 1995 r.,
• Janusz Wojciechowski od czerwca 1995 do czerwca 2001r.,
• Mirosław Sekuła od 20 lipca 2001 do 20 lipca 2007 r., od 21 lipca 2007 do 22 sierpnia 2007 r. p.o. prezesa NIK,
• Jacek Jezierski od 22 sierpnia 2007 do 22 sierpnia 2013 r., po tej dacie, p.o. prezesa NIK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.