Szopienice czekają na decyzję skarbu
Hutmen już od jakiegoś czasu myśli o zmianach kapitałowych w spółce zależnej — Hucie Metali Nieżelaznych Szopienice. Pomogłyby one firmie poradzić sobie z potężną stratą netto, którą zanotowała w 2007 r. (straciła 86 mln zł, głównie na kontraktach zawartych na londyńskiej giełdzie metali). Dlatego Hutmen zamierza obniżyć kapitał zakładowy Szopienic w celu pokrycia tej straty oraz jednocześnie go podwyższyć, by do spółki wpłynęło dodatkowe 5-10 mln zł - napisał \"Puls Biznesu\".
- To konieczne, by Szopienice mogły dalej funkcjonować - tłumaczył ostatnio „PB” Piotr Szeliga, p.o. prezes Impexmetalu (właściciela Hutmenu) i członek rad nadzorczych Hutmenu i Szopienic.
Taki pomysł musi jednak zostać zaakceptowany przez skarb państwa, który kontroluje 32,11 proc. Szopienic. Hutmenowi zależy na tym, żeby wziął on udział w podwyższeniu kapitału. Ewentualna emisja zostałaby bowiem przeprowadzona z zachowaniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. Sprawa nie jest jeszcze przesądzona.
- Zarząd Szopienic nie zwołał jeszcze walnego zgromadzenia ani nie zwrócił się z wnioskiem do akcjonariuszy o podwyższenie kapitału. Ewentualny wniosek zostanie poddany analizie. Nie zapadły jeszcze żadne decy-zje w tej sprawie - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Ministerstwa Skarbu Państwa.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z resortem skarbu. Wszystkie dokumenty dotyczące zmian kapitałowych są właśnie opiniowane przez radę nadzorczą. W kwietniu chcemy zwołać walne zgromadzenie - zapowiada Arkadiusz Krężel, przewodniczący rad nadzorczych Impexmetalu i Hutmenu.