Szkolenia ratowników górniczych w szybie Żmija

fot: Tomasz Rzeczycki

W 2021 r. szyb Żmija obchodzić będzie 210. rocznicę wydrążenia

fot: Tomasz Rzeczycki

Sześćdziesiąt lat temu rozpoczęto prace górniczo-porządkowe w podziemiach tarnogórskich. Ich celem było utworzenie kopalni zabytkowej i nie spodziewano się chyba praktycznego pożytku. A jednak jest inaczej, bo od niedawna szyb Żmija jest wykorzystywany do szkolenia ratowników górniczych.

Drążenie szybu Żmija rozpoczęto w październiku 1811 r. Otrzymał on przekrój owalny o średnicy 2,3 m. Obudowę wykonano z kamienia dolomitowego i zgłębiono go do 43 m. Pod ziemią schodzą się w nim odnogi przekopów Heinitza i Redena. Nie wiadomo, kiedy został zasypany. Działalność górniczą w jego rejonie prowadzono po raz ostatni w latach 1924-1926.

- Podejrzewamy, że później szyb zabezpieczono i zasypano do pewnej głębokości. Szyby nie były zasypywane aż do podszybia. Bony zabezpieczające są w dwóch lub nawet 3 miejscach. Na pewno szyby były zasypane lub zabezpieczone w roku 1938 r., gdy magistrat prowadził ruch turystyczny w rejonie naszej trasy. Odkopywanie szybów rozpoczęło się, jak sądzimy, dopiero po wojnie - od 1954 r. lub 1955 r. Później proces wstrzymano i kontynuowano po roku 1959. W momencie udrażniania szybów w latach 50. działki, na których one znajdowały się, stanowiły parcele prywatne, których właścicielami byli: parceli z szybem Anioł – Jan Kurek, a parceli z szybem Żmija – Elżbieta i Helena Bryś, uzgodniono z nimi odstąpienie tych działek na rzecz budowy Kopalni Zabytkowej na zasadzie zamiany gruntów. Stosowny akt notarialny spisano w maju 1960 r. - informuje Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

W tych dniach przypada sześćdziesiąta rocznica rozpoczęcia górniczych prac zabezpieczających w podziemiach tarnogórskich. W lutym 1960 r. podjęły je brygady SMZT oraz Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud. Wykonano je na podstawie dokumentacji technicznej i planu ruchu zatwierdzonego przez Okręgowy Urząd Górniczy w Bytomiu. W zakresie prac była m.in. rekonstrukcja szybu Żmija. Od lat 70. XX w. szyb ten jest wykorzystywany jako wentylacyjny. Zamontowane w nadszybiu dmuchawy wtłaczają powietrze do trasy turystycznej Zabytkowej Kopalni Srebra, w której szyb Anioł jest naturalnym szybem wydechowym.

- Na zrębie szybu zabudowano stację wentylatorów. Nie wiemy niestety, kiedy dokładnie. Nie mamy zdjęć.  Może by to druga połowa lat 60. Przewietrzanie kopalni odbywało się na podstawie opracowanej ekspertyzy uwzględniającej krotność wymiany powietrza, jak i niezbędną ilość powietrza ze względu na liczbę osób przebywających jednocześnie w wyrobiskach trasy turystycznej. Stosowana była wentylacja ssąca, a w ciągu jednej minuty przez wyrobiska przepływa średnio 175 m sześc. powietrza - dodaje Grzegorz Rudnicki.

W XXI w. szyb Żmija zaczęto wykorzystywać do celów szkoleniowych. Co najmniej od 2006 r. zaczęli w nim okazjonalnie ćwiczyć ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Poprzednie ćwiczenia odbyły się w minionym roku.

- Ratownicy byli u nas kilkanaście razy. Ćwiczenia zwykle trwały jeden lub dwa dni -  informuje Rudnicki.

Zwykle się odbywały w okolicach czerwca. W szybie Żmija ratownicy mieli za zadanie przetransportować rannego umieszczonego w noszach na powierzchnię, a na wieży szybu Anioł musieli uratować osobę, która zawisła na linie. Zdaniem ratowników tu są bardzo dobre warunki do treningów, gdyż szyb Żmija jest nieuczęszczany i stosunkowo wąski.

Poza ćwiczeniami ratowniczymi tylko raz jak dotąd szyb Żmija wykorzystano do innych celów. W lipcu 2017 r. ekipa Dzień Dobry TVN nagrywał w podziemiach kopalni program na żywo. W tym celu opuszczono kable transmisyjne szybem Żmija, a program był nadawany z przystani dla łodzi oraz z chodników przy podszybiu szybu Żmija.

W przyszłym roku szyb Żmija będzie obchodzić 210. urodziny. Ostatnia ekspertyza jego stanu technicznego była w 2018 r. i dała pozytywne rezultaty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.