Szkody górnicze tematem spotkania zespołu do spraw eksploatacji pod Piekarami Śląskimi

Bobrek centrum kwsa pl

fot: kwsa.pl

Energie wstrząsu w kopalni Bobrek-Centrum ustalono na 1x107 J

fot: kwsa.pl

 W należącym do Kompanii Węglowej ZG „Piekary” odbyło się dziś (13 maja) spotkanie zespołu porozumiewawczego do spraw oceny eksploatacji górniczej pod Piekarami Śląskimi – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez Wyższy Urząd Górniczy. Tematem rozmów był szkody górnicze oraz zakres eksploatacji w IV kwartale 2009 roku oraz w pierwszych trzech miesiącach roku bieżącego.

 

W spotkaniu prowadzonym przez dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach wzięli udział przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego, KW SA, Centrum Wydobywczego „Północ”, Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA i Zastępca Prezydenta Miasta Piekary Śląskie.

 

Poza zakresem eksploatacji przeanalizowano także wyniki obserwacji geodezyjnej terenu i pomiary wielkości przyspieszeń drgań gruntu .Istotnym tematem rozmów były szkody górnicze, a w szczególności udział strony górniczej w kosztach porządkowania gospodarki wodno – ściekowej na terenie Piekar Śląskich. Poruszono także zaległości w usuwaniu szkód przez SRK SA i sposób rozpatrywania wniosków, które ich dotyczą.

 

Przedstawiciele władz miejskich podnieśli problem odczuwalności wstrząsów. Dyrektor gliwickiego OUG zaproponował, by w tej kwestii odbyło się w najbliższym czasie spotkanie, które będzie poświęcone ustaleniu procedur związanych z występowaniem wstrząsów.

 

W granicach administracyjnych Piekar Śląskich położone są obszary górnicze dwóch kopalń należących do KW SA. Są to ZG "Piekary" i KWK "Bobrek – Centrum". W 2009 roku spod miasta wydobyto 1,5 mln ton węgla. W tym roku planuje się wyeksploatowanie około 1,6 mln ton surowca.

 

W ubiegłym roku KW SA naprawiała szkody górnicze w 88 obiektach położonych na terenie Piekar Śląskich. Ich koszty wyniosły 10,3 mln zł. Każda tona węgla wydobytaw tym rejonie była obciążona kosztem szkód górniczych w wysokości 6,65 zł. W tym roku szacuje się, że koszty napraw w Piekarach Śląskich przekroczą 7 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.