Szkody górnicze, czyli zjawisko nieuniknione

fot: Maciej Dorosiński

Spośród kopalń KHW najgłębiej dzisiaj schodzi ruch Wesoła - do 865 m

fot: Maciej Dorosiński

Nie jest niczym zaskakującym stwierdzenie, że mieszkanie na terenach objętych działalnością górniczą niesie ze sobą niekiedy wyraźne niedogodności. Tzw. szkody górnicze są na Śląsku (ale nie tylko) zjawiskiem niestety częstym i nieuniknionym.

W rozumieniu przepisów prawa szkodą spowodowaną ruchem zakładu górniczego jest uszkodzenie, co do którego uznano związek przyczynowo-skutkowy z ruchem zakładu górniczego. Ustawodawca rozstrzyga również, że właściciel nie może sprzeciwić się zagrożeniom spowodowanym ruchem zakładu górniczego, który jest prowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Może on jednak żądać naprawienia wyrządzonej tym ruchem szkody na zasadach określonych prawem.

Niepokój naszych Czytelników wzbudzają ostatnio szkody powstałe m.in. w wypadku wpływów górniczych kop. Mysłowice-Wesoła. O rozwianie wątpliwości dotyczących sytuacji na tamtejszych osiedlach oraz prowadzonych przez zakład działań poprosiliśmy Katowicki Holding Węglowy.

- Nawet gdy wydobycie jest prowadzone gdzieś dalej - jak ma to tam miejsce - pod lasami, wstrząsy przenoszą się i mogą być odczuwalne. Niestety, nie zdołamy tego uniknąć – przyznaje rzecznik spółki Wojciech Jaros.

Trzeba zgłaszać
Kopalnia prowadzi eksploatację górniczą na podstawie koncesji oraz obowiązującego planu ruchu, a eksploatacja górnicza może generować wstrząsy odczuwalne na powierzchni przez mieszkańców.

- Fakt występowania wstrząsów wynika m.in. z dużej głębokości (ok. 700 m i więcej) prowadzonej eksploatacji, a przede wszystkim z budowy geologicznej złoża. Wstrząsy górnicze związane z eksploatacją górniczą kopalni mogą występować tak długo, jak będzie trwała eksploatacja. Jeśli chodzi o zasięg, częstotliwość - jest to zjawisko losowe i trudne do przewidzenia - dodaje rzecznik.

W przypadku wystąpienia wstrząsu wysokoenergetycznego, w obiektach, których właściciele zgłosili do kopalni odczucie wstrząsu, niezwłocznie po zdarzeniu przeprowadzane są przeglądy stanu instalacji gazowych (o ile taka instalacja istnieje). Przeglądu dokonują uprawnieni pracownicy firmy, z którą kopalnia posiada zawartą umowę wykonawczą. W przypadku wystąpienia nieszczelności instalacji gazowych szkoda jest natychmiast usuwana.

Oczywiście kopalnia przez odpowiednie prowadzenie eksploatacji, stosując profilaktykę górniczą, stara się ograniczać negatywne skutki jej oddziaływania na powierzchnię, jednak nie da się ich w pełni wyeliminować. Generalnie przyjmuje się, że powierzchnia terenu ulega uspokojeniu do 3 lat od zakończenia eksploatacji. Jeżeli jednak właściciel obiektu zauważy w nim uszkodzenie, powinien o tym powiadomić tę kopalnię, w której obszarze górniczym znajduje się jego obiekt. Wnioski o naprawienie szkód spowodowanych ruchem zakładu górniczego znajdują się na stronie internetowej www.khw.pl w zakładce „likwidacja szkód”.

Dowiadujemy się tam m. in., że naprawienie szkód polegające na przywróceniu stanu poprzedniego może być wykonane przez przedsiębiorcę lub poszkodowanego. Przedsiębiorca, wywiązując się z tego obowiązku, zleca wykonanie robót naprawczych podmiotowi wyłonionemu w wyniku procedury przetargowej, obowiązującej w KHW. Szkodę może również naprawić poszkodowany we własnym zakresie za zgodą przedsiębiorcy – na co jednak strony zawierają odrębną umowę. Jeżeli przywrócenie stanu poprzedniego byłoby niemożliwe lub pociągałoby za sobą dla zobowiązanego (przedsiębiorcy) nadmierne trudności lub koszty, wówczas roszczenie poszkodowanego ogranicza się do „świadczenia w pieniądzu”.

Dalej czytamy, że „wskazanym jest, aby przed rozpoczęciem robót budowlanych inwestor powiadomił przedsiębiorcę o tym fakcie oraz umożliwiał mu udział w odbiorach robót stanowiących elementy zabezpieczenia inwestycji przed wpływami eksploatacji górniczej. Taki tryb postępowania może ograniczyć ewentualne spory pomiędzy stronami w zakresie weryfikacji kosztów zabezpieczeń”.

Wnioski trafią do adresata

Warto wyjaśnić, że także wnioski złożone w niewłaściwej kopalni (co może nastąpić w miejscach zbiegu wpływów eksploatacji prowadzonej przez różne zakłady górnicze), trafią docelowo do tej, której dotyczą.

- W oparciu o złożony wniosek przedstawiciele kopalni lub kopalń dokonują oględzin obiektu i spisują stosowny protokół lub notatkę, którego kopię otrzymuje wnioskodawca. W wypadku, kiedy opisane uszkodzenia mają związek z ruchem zakładu górniczego, zawierana jest z poszkodowanym stosowna ugoda – tłumaczy Jaros.

Kopalnia na podstawie zawartych z poszkodowanymi ugód o naprawienie uszkodzeń spowodowanych ruchem zakładu górniczego zleca firmom zewnętrznym opracowanie niezbędnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej, operatów szacunkowych itp. W związku z tym w obiekcie niezbędna jest obecność przedstawiciela firmy lub kilku firm.

Kto puka do drzwi mieszkańców?
Ponadto kopalnia, zgodnie z wytycznymi dotyczącymi planu ruchu, zobowiązana jest do aktualizacji inwentaryzacji obiektów kubaturowych i liniowych znajdujących się w zasięgu wpływów eksploatacji górniczej. Dlatego na zlecenia KHW przedstawiciele firmy zewnętrznej dokonują przeglądów - inwentaryzacji ww. obiektów budowlanych.

O ile właściciel obiektu nie ma pewności, kto i w jakim celu składa mu wizytę powinien zażądać wylegitymowania się przez tę osobę i skontaktować się z kopalnią dla potwierdzenia faktu realizacji zadania wykonywanego na zlecenie kopalni.

Nie tylko prywatne nieruchomości
W wyniku eksploatacji górniczej prowadzonej przez kopalnię mogą powstawać szkody nie tylko w obiektach kubaturowych, ale również w liniowych. Uszkodzeniom ulegają czasem np. rury kanalizacyjne, nawierzchnie dróg itp. Kopalnia posiada zawarte ugody z właścicielami sieci (gazowej, wodociągowej, kanalizacyjnej), dotyczące usuwania awarii na przedmiotowych sieciach. W przypadku wystąpienia szkody w nawierzchni jezdni również zawierane są z ich właścicielami - zarządcami ugody o naprawienia szkody.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.