Energetyka: W Szwecji afera wiatrakowa

fot: Pixabay.com

Kampania Energia z wiatru = energia wolności ma na celu zachęcić ludzi do skorzystania z fachowej wiedzy na temat energii wiatrowej, wokół której krąży wiele mitów

fot: Pixabay.com

Tego należało się spodziewać, że nachalna propaganda odnawialnych źródeł energii, a przede wszystkim ich najważniejszy wiatrakowy sektor ma drugie dno. Oto jak podaje szkocka gazeta Daily Report znaczna część wiatraków na terenie Szkocji jest zasilana... generatorami diesla wydzielającymi znienawidzony dwutlenek węgla (Dozens of giant turbines at Scots windfarms powered by diesel generators- 5 lutego 2023). Mało tego, niektóre z nich pobierają energię z sieci, zamiast ją do niej dostarczać.

Zarządzająca tymi wiatrakami firma Scottish Power przyznała, że 71 jej wiatraków zostało podłączonych do zasilania paliwem kopalnym po wystąpieniu usterki w zasilaniu. Firma stwierdziła, że była zmuszona do takiego działania, aby utrzymać ciepło turbin podczas bardzo zimnej pogody w grudniu. Ale zatrudniony w niej sygnalista powiedział, że incydent jest jednym z wielu błędów w zakresie ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa i higieny pracy.

Inny pracownik tej firmy, oświadczył, że rząd szkocki chce, aby kraj był atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych, ponieważ 40 proc. wiatru wiejącego w Europie wieje przez Szkocję. Nie powinno to jednak oznaczać, że należy tolerować zanieczyszczanie dróg wodnych i przyrody węglem z generatorów diesla i oleju hydraulicznego. Ten olej to ponad 4000 litrów, które wyciekło z jednostek hydraulicznych na turbinach i rozlało się po okolicy.

Sytuację tę trafnie skomentował Colin Smyth, opozycyjny polityk szkockiej Partii Pracy. Zaznaczył on, że rządząca Szkocją partia SNP i Zieloni wielokrotnie udowadniali, że nie można im ufać w kwestiach środowiskowych. Chwalą potencjał Szkocji w zakresie odnawialnych źródeł energii, ale nie wydają się zapewniać, że te, które już istnieją, są właściwie zarządzane. Dodał on, że bez względu na powody, konieczność używania generatorów diesla do odladzania wadliwych turbin jest to szaleństwem środowiskowym.

Przy tej okazji ujawniono, że turbiny pracowały przez długi czas z połową mocy z powodu wadliwych modułów konwerterów, a inne turbiny pracują w „trybie testowym”, w którym zamiast dostarczać energię elektryczną do sieci, pobierają ją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.