Szkoci chcą ugody w sprawie kopalni Silesia

Gibson Group International, której nie udało się kupić kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, chce zaproponować Kompanii Węglowej ugodę. W zamian za wycofanie pozwu Szkoci proponują ponowną transakcję. - Nadal chcemy kupić Silesię - deklarują.

Po tym, jak w czerwcu tego roku zarząd Kompanii Węglowej unieważnił umowę na sprzedaż kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, sprawa trafiła do sądu gospodarczego w Katowicach. Niedoszły nabywca, czyli szkocka firma Gibson Group International, pozwał Skarb Państwa, Ministerstwo Gospodarki i Kompanię Węglową, żądając sądowego nakazu zawarcia umowy sprzedaży kopalni - napisała katowicka \"Gazeta Wyborcza\" na swojej stronie internetowej.

Szkoci argumentowali, że wywiązali się ze wszystkich zobowiązań: wpłacili 4 mln wadium, podpisali porozumienie z załogą i zadeklarowali, że są gotowi wyłożyć 250 mln zł na kupno kopalni i kolejne 800 mln zł na inwestycje. Nie przekonało to zarządu Kompanii. - Inwestor nie dostarczył w terminie potwierdzenia zarejestrowania swojego oddziału w Polsce i zbyt późno wystąpił do MSWiA o zgodę na nabycie działek na terenie kopalni - stwierdziła spółka węglowa, unieważniając umowę.

Teraz sąd ma zająć się sprawą, ale Szkoci wolą, aby nie trafiła na wokandę. \"Gazeta\" dowiedziała się, że Gibson Group International chce zaproponować Kompanii ugodę. W zamian za wycofanie pozwu Szkoci proponują ponowną transakcję. - Chcemy sfinalizować umowę, zamiast przez lata walczyć w sądzie. Z naszej strony nic się nie zmieniło. Nadal jesteśmy gotowi kupić Silesię i zainwestować w nią potrzebne pieniądze - deklaruje Tadeusz Mroziński, pełnomocnik Gibson Group International w Polsce.

Ale ugoda jest mało prawdopodobna. Z naszych informacji wynika, że Kompania Węglowa nie zamierza wracać do negocjacji ze Szkotami. - Sprawa sprzedaży kopalni temu inwestorowi jest dla nas zamknięta - ucina Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii, i dodaje, że spółka chce szybko zwrócić 4 mln wadium.

- Na razie go nie odebraliśmy - powiedział \"GW\" Mroziński.

Tymczasem nieudany eksperyment ze sprzedażą Silesii pogrążył czechowicką kopalnię. Zakład praktycznie nie fedruje dziś węgla. Dzienne wydobycie nie przekracza kilkuset ton, czyli tyle, ile normalna kopalnia wydobywa w ciągu godziny. Co gorsza, prawie połowa z 900-osobowej załogi Silesii jest dziś na urlopach albo zwolnieniach lekarskich. - Robota zupełnie siadła i doszło do rozprężenia - usłyszeliśmy od członka dozoru.

Taka sytuacja to nie tylko wina górników. Od dawna nie inwestowano tu w nowe złoża, a poszukiwaniem nowych miał zająć się już prywatny inwestor. - Przez ostatnie dwa lata przygotowywaliśmy kopalnię do sprzedaży, a to, że ostatecznie do niej nie doszło, nie jest już naszą winą - mówi Madej.

O przyszłości Silesii, która rocznie przynosi 36 mln zł strat, ma zadecydować specjalny zespół ekspertów. Ale i w tym przypadku nie obyło się bez kontrowersji. Dariusz Dudek, szef zakładowej \"Solidarności\" i jeden z członków zespołu, alarmuje, że od czerwca nie doszło do żadnego spotkania. Zaprzeczają temu władze Kompanii, przypominając, że związkowiec dołączył do zespołu później. - Zlecono już przygotowanie ekspertyz, które mają ocenić zasoby węgla i odpowiedzieć na pytanie, ile trzeba zainwestować z Silesię, by mogła dalej działać - mówi Madej i przypomina, że ostateczną decyzję w sprawie kopalni i tak podejmie zarząd Kompanii. Ma to nastąpić do 20 września. Wtedy upływa ostateczny termin, gdy spółka może wystąpić o wznowienie koncesji na fedrowanie.

- Nie dopuszczam myśli, że ta kopalnia zostanie zlikwidowania albo uśpiona. Niech to sobie wybiją z głowy - powiedział Dudek \"GW\", zapowiadając, że związkowcy będą bronić Silesii wszelkimi sposobami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Górnictwo 2.0. Dawne kopalnie będą ogrzewać całe miasta przez kolejne 200 lat?

Co po węglu? To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań na Śląsku. Odpowiedzi na nie padło już wiele. Jedna z nich wynika z projektu GeoSolar. Opiera się on na idei wykorzystania energii geotermalnej wód kopalnianych i energii słonecznej. Jego założenia przedstawili w ub. tygodniu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.