Szkielet mamuta z kopalni piasku podsadzkowego w zbiorach gliwickiego muzeum

fot: Tomasz Rzeczycki

Mamut z gliwickiego muzeum został odkryty podczas eksploatacji piasku podsadzkowego w rejonie Pyskowic

fot: Tomasz Rzeczycki

Zrekonstruowane szkielety mamuta i nosorożca włochatego to najbardziej okazałe eksponaty wymarłych zwierząt, jakie można oglądać w Zamku Piastowskim w Gliwicach, podległym gliwickiemu muzeum. Odnaleziono je w przeszłości podczas eksploatacji piasku podsadzkowego na potrzeby górnictwa węgla kamiennego.

- Było jeszcze poroże renifera olbrzymiego, ale już go nie mamy - mówi Damian Recław z Działu Historii i Dokumentacji Mechanicznej Muzeum w Gliwicach. - Podobno spodobało się Hermanowi Göringowi.

Eksponatów związanych z górnictwem nie ma w zbiorach gliwickiego muzeum zbyt wiele, ale te, które są, budzą respekt. Najbardziej może rzucać się w oczy mundur górniczy w Dziale Etnografii. Zwiedzający, zwłaszcza dzieci, przystają jednak z uwagą przy rekonstrukcjach szkieletów nosorożca włochatego i mamuta. Ten ostatni stanowi raczej rzadkość w polskich muzeach. Poza Gliwicami, szczątki mamuta eksponowane są w muzeach w Kwidzynie i Warszawie. Gliwicki mamut pochodzi z Pyskowic. Znaleziono go podczas wydobycia piasku podsadzkowego.

Przed drugą wojną światową gliwickie muzeum mogło się poszczycić większą kolekcją znalezisk. Od 1934 r. na drugim piętrze Willi Caro funkcjonowało Górnośląskiego Muzeum Mineralogii i Geologii. Twórcą jego zbiorów, był Max Grundey (1856-1946), wcześniej geodeta pracujący dla Królewskiej Dyrekcji Kolei Żelaznej, którego 74. rocznica śmierci przypadała 16 stycznia. Większości zgromadzonych przez niego zbiorów nie ma już jednak w zbiorach gliwickiej placówki muzealnej. Po drugiej wojnie światowej zostały one przekazane Politechnice Śląskiej w Gliwicach.

W Polsce niejednokrotnie znajdowano szczątki prehistorycznych zwierząt na terenie zakładów górniczych prowadzących eksploatację odkrywkową. Jednym z najbardziej znanych tego rodzaju miejsc na Górnym Śląsku są wyrobiska kopalni iłów w Krasiejowie, gdzie natrafiono na pozostałości wymarłych płazów i dinozaurów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.