Sześćdziesiąt lat górniczych penetracji w Rzeszowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemna trasa turystyczna w Rzeszowie ma pozostać niedostępna do końca listopada

fot: Tomasz Rzeczycki

Co może mieć wspólnego Rzeszów z górnictwem? To samo, co kilka innych miast południowo-wschodniej Polski, takich jak: Jarosław, Opatów czy Sandomierz. W każdym z nich konieczna była interwencja ekip górniczych, zabezpieczających i likwidujących wiekowe wyrobiska piwniczne, zagrażające stabilności zabudowy staromiejskiej.

O ile jednak w trzech wymienionych tu miasteczkach prace prowadziło Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia, o tyle w Rzeszowie nie zdecydowano się na sprowadzenie fachowców z Górnego Śląska. Zabezpieczaniem rzeszowskich podziemi zajmowała się cała plejada podmiotów, z których część miała dosyć luźne pojęcie o sztuce górniczej.

Zaczęło się sześćdziesiąt lat temu, w sierpniu 1960 r. Wtedy małopolska Akademia Górniczo-Hutnicza przysłała do Rzeszowa ekipę grotołazów, którzy na zlecenie uczelni opracowali plan sytuacyjny rozmieszczenia piwnic. Był on jednak niekompletny, a grotołazi natrafili na 32 zamurowane tudzież zasypane przejścia do dalszych wyrobisk.

Zapadliska w śródmieściu czy odkrycia kolejnych piwnic przy okazji wykopów fundamentowych a także brak wystarczającej ilości funduszy powodowały, że sprawa zabezpieczenia wyrobisk ciągnęła się latami. W 1977 r. rozpoczął się drugi etap zabezpieczania śródmieścia Rzeszowa. Nadzór naukowy sprawował prof. Zbigniew Strzelecki z małopolskiej AGH. Postanowiono wówczas, żeby zadania w podziemiach podjęły ekipy utworzone przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Pracownię Konserwacji Zabytków, po przeszkoleniu przez fachowców z AGH.

W kolejnych latach zadania górnicze w podziemiach Rzeszowa prowadziły jeszcze ekipy górniczo-penetracyjne Kombinatu Budownictwa Komunalnego, Przedsiębiorstwo Specjalistyczne Górnictwa Surowców Chemicznych Hydrokop z Krakowa, krakowskie przedsiębiorstwo Geokart, a nawet górnicy z Kopalni Soli w Wieliczce.

Widoczną pozostałością tamtych prac stała się podziemna trasa turystyczna Rzeszowskie Piwnice, udostępniona turystom 19 kwietnia 2001 r. W ramach prac zmierzających do jej utworzenia w 2000 r. jeszcze raz podjęto prace górnicze. Tym razem przeprowadziło je rzeszowskie przedsiębiorstwo Zelbud. Efektem było powstanie nowego wyrobiska, nazwanego Korytarzem Lubomirskich. Obejmowało ono piwnice zapełnione poprzednio podsadzką chemiczną.

Trasa podziemna liczyła początkowo 213 m, ale w latach 2006-2007 została wydłużona o dalsze 156 m. Zbudowano także nowe wejście.

Jesienią 2019 r. podpisana została umowa na wykonanie multimedialnej ekspozycji z efektami specjalnymi w Rzeszowskich Piwnicach. Licząca 40 komór, 25 piwnic i 15 korytarzy trasa została zamknięta. Taki stan ma potrwać do zakończenia prac, zapowiadanego na 30 listopada 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.