Sześć lat starań o powrót pociągów do kopalni Piast-Ziemowit ruch Piast

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z kopalni Piast zwrócili się do policji, aby na dwa tygodnie wprowadzić okres karencji dla pracowników i w tym czasie nie wystawiać mandatów za nieprawidłowe parkowanie

fot: Maciej Dorosiński

W ślimaczym tempie trwają starania o powrót pociągów pasażerskich do kopalni Piast w Bieruniu. Tym razem jednak kopalnia ma nie być przystankiem końcowym, lecz przelotowym na trasie Tychy - Oświęcim. Ale czy do tego w ogóle dojdzie przed zakończeniem wydobycia węgla?

Pociągi pasażerskie docierały pod KWK Piast w czasach PRL i na początku ostatniej dekady XX stulecia. Wkrótce minie jedna trzecia wieku, odkąd przestały tam dojeżdżać. Powrót ma być możliwy w ramach zadania pod nazwą „Rewitalizacja linii kolejowych nr 140/169/179/885/138 połączenia Orzesze Jaśkowice - Tychy - Baraniec - KWK Piast - Nowy Bieruń - Oświęcim”. Tyle, że realizacja tego pomysłu trwa już kilka lat.

Przypomnijmy, że miasto Bieruń, na terenie którego znajduje się kopalnia Piast, 5 kwietnia 2016 r. podpisało porozumienie w sprawie ustalenia zasad współpracy i finansowania Studium Wykonalności dla omawianej inwestycji. Poza Bieruniem także Łaziska Górne, Orzesze, Tychy i Wyry zobowiązały się w momencie zakończenia realizacji zadania przez PKP PLK SA do partycypowania w kosztach opracowania przedmiotowego Studium Wykonalności.

W lipcu 2020 r. została przez PKP Polskie Linie Kolejowe zamówiona dokumentacja planowanego połączenia kolejowego Tychy - Oświęcim. Miała ona powstać do połowy 2022 r. Co od tamtego czasu zrobiono?

- Prowadzone są procedury administracyjne związane z uzyskaniem decyzji środowiskowych, planowany termin zakończenia prac to połowa 2023 r. Planowana jest budowa odcinka linii kolejowej nr 885 łączącego linię kolejową nr 179 oraz 138, przebiegającego przez teren KWK Piast – Ziemowit. Nowy odcinek linii będzie miał długość około 6 km oraz zostanie zelektryfikowany. Projekt przewiduje kompleksową przebudowę sieci trakcyjnej oraz budowę nowej sieci trakcyjnej dla nowych i niezelektryfikowanych odcinków torów - informuje Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Realizacja inwestycji będzie uwarunkowana m.in. dostępnością środków finansowych. Jeśli inwestycja dojdzie do skutku, to między Tychami Lodowiskiem a Nowym Bieruniem planowane są przystanki pasażerskie: Tychy Urbanowice, Tychy Potok, Bieruń Domy Polne, Bieruń Mleczarnia, Bieruń Stary, Bieruń Kopalnia.

Obecnie na odcinku Tychy – Tychy Miasto – Górki Ściernie pociągi kursują z prędkością od 30 do 60 km/h, a na linii Nowy Bieruń – KWK Piast 30 km/h. Realizowane są przewozy do tyskiej fabryki samochodów osobowych i do kopalni. W sumie jest to około 10 przewozów w dobie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.